Gerharda Schrodera zaproponował Putin. Europejscy politycy nie zgadzają się na propozycję Władimira Putina, żeby w rozmowach Rosja-UE mediatorem został były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder. – Równie dobrze pośrednikiem mógłby zostać były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew lub rosyjski generał – ocenił wiceszef MSZ Marcin Bosacki Putin oznajmił w sobotę na konferencji prasowej na Kremlu, że jego zdaniem konflikt z Ukrainą zbliża się do końca i że preferowanym przez niego mediatorem w negocjacjach z Europą jest właśnie były kanclerz Niemiec.Pomysł Putina spotkał się jednak z krytyką ze strony szeregu europejskich polityków i samej UE. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oceniła, że przyznanie Rosji prawa do wyznaczenia negocjatora nie byłoby zbyt mądre, a Schroeder był lobbystą rosyjskich przedsiębiorstw państwowych. – Jasne jest, dlaczego Putin chce, by to właśnie on pełnił tę funkcję – dzięki temu mógłby zasiadać po obu stronach stołu – dodała Kallas, cytowana przez Politico.Propozycję Kremla odrzucił też m.in. szef estońskiego MSZ Margus Tsahkna, przypominając o bliskich relacjach łączących Schroedera i PutinaZobacz także: Niemcy: „dziwne okoliczności” zgody na Nord Stream IIMSZ krytykuje pomysł PutinaPropozycję Putina skomentował także polski wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.– Równie dobrze (Putin) mógłby stwierdzić, że pośrednikiem między nim a Europą będzie Miedwiediew albo któryś z jego (Putina) generałów – powiedział Bosacki.Wiceminister powiedział, że jeśli dojdzie do rozmów z Rosją w sprawie zakończenia rosyjskiej agresji wobec Ukrainy, to warunki ze strony UE pozostają niezmienne: Rosja musi wycofać się z Ukrainy, przestrzegać prawa międzynarodowego, przestać atakować i mordować obywateli ukraińskich oraz zawrzeć pokój.– Ale ten pokój musi być zawarty na prawdziwych podstawach prawa międzynarodowego: poszanowania granic niepodległych państw, w tym wypadku Ukrainy, i uznania przez Rosję, że niepodległe kraje mają prawa wybierać swoje sojusze i swoją przynależność międzynarodową – powiedział Bosacki.Rosyjskie powiązania byłego kanclerzaByły kanclerz Niemiec od lat utrzymuje nie tylko przyjazne stosunki z Władimirem Putinem, ale także bliskie powiązania z rosyjskim przemysłem naftowym i gazowym. W latach 2017–2022 roku zasiadał w radzie Rosnieftu, rosyjskiego koncernu energetycznego objętego po wybuchu wojny w Ukrainie zachodnimi sankcjami. Schroeder był także jedną z najważniejszych osób, które doprowadziły do wybudowania gazociągu Nord Stream na dnie Morza Bałtyckiego.Zobacz też: Oburzenie po zeznaniach byłego kanclerza. „Bezczelność wobec Polski”