Śledczy badają sprawę. Podczas wymiany drewnianego szlabanu na metalowy 61-letni mężczyzna nie zwrócił uwagi na przebiegającej nad posesją linię wysokiego napięcia. Gdy podniósł długie metalowe ramię szlabanu, doszło do kontaktu z przewodami. Mężczyzna został porażony prądem. Chwilę później ucierpiało też dwóch strażaków, którzy pośpieszyli z pomocą. Do feralnego zdarzenia doszło w sobotę po południu w jednej z miejscowości w pobliżu Bytowa. Mężczyzna, chcąc zabezpieczyć wjazd na posesję, wymienił drewniany szlaban na metalowy. Nie zwrócił jednak uwagi na fakt, że tuż nad miejscem montażu przebiegała linia wysokiego napięcia.61-latek, podnosząc już nowy szlaban, zahaczył o linię, która poraziła go prądem. Spieszący na ratunek mężczyźnie lokalni strażacy ochotnicy, chcąc umożliwić przejazd karetce pogotowia, ponownie podnieśli metalowy szlaban i… oni również zostali porażeni prądem. Cała trójka trafiła do szpitala.Groźny wypadek pod BytowemŚledczy wyjaśniają wszystkie szczegóły zdarzenia, a postępowanie w tej sprawie prowadzone jest w kierunku art. 160 kk – czyli narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.Służby przypominają, że podczas wszelkich prac montażowych i budowlanych – szczególnie przy instalacji szlabanów, masztów, anten czy rusztowań – należy zachować szczególną ostrożność w pobliżu linii wysokiego napięcia.Każda infrastruktura energetyczna posiada strefę bezpieczeństwa, a prowadzenie prac w jej sąsiedztwie powinno być wcześniej skonsultowane ze specjalistami.Czytaj też: Tragedia na parkingu. Nie żyje potrącony 6-latek