Trudne negocjacje na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone czekały 10 dni na odpowiedź Iranu w kwestiach negocjacji pokojowych. Nadeszła ona w niedzielę (10 maja). Niewiele wskazuje na to, że przyniesie to potęp pozwalający zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie. Donald Trump jest mocno niezadowolony ze stanowiska Teheranu. Prezydent USA rozmawiał telefonicznie z przedstawicielami serwisu Axios.– Nie podoba mi się ich list. Jest niestosowny. Nie podoba mi się ich odpowiedź – powiedział Trump, odmawiając podania dalszych szczegółów dotyczących treści odpowiedzi.Każdy mówi o końcu wojny, ale...Jakie propozycje znalazły się w planie przedstawionym przez władze w Teheranie? Według irańskich mediów państwowych, są tam oczekiwania mające zagwarantować szybkie zakończenie wojny oraz zapewnienie, że nie zostanie ona wznowiona w najbliższym czasie. Zobacz także: Odwołane negocjacje pokojowe. Trumpowi pali się grunt pod nogamiAgencja informacyjna Tasnim, powiązana z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, informuje, że w punktach przesłanych do Białego Domu Iran „podkreśla konieczność zniesienia sankcji USA, zakończenia wojny na wszystkich frontach” oraz oczekuje przyznania całkowitej kontroli nad cieśniną Ormuz. Władze w Teheranie domagają się też przywrócenia swobodnej żeglugi w cieśninie Ormuz dla wszystkich.Im Trump bardziej niezadowolony, tym lepiej?Szczególny sprzeciw Amerykanów, budzi irańskie żądanie kontroli nad cieśniną Ormuz w przyszłości. Według źródła rządowego agencji Tasnim, reakcja Trumpa na odpowiedź Iranu „nie ma żadnego znaczenia”.Nikt w Iranie „nie pisze propozycji, żeby zadowolić Trumpa” – powiedzieli informatorzy Tasnim. Podkreślili też, że wszelkie oferty sporządzane są w oparciu o interes Iranu, a „zespół negocjacyjny powinien sporządzać propozycje wyłącznie w celu ochrony praw narodu irańskiego, a kiedy Trump jest z nich niezadowolony, to oczywiście lepiej”.Zobacz także: Iran uniknie wojny z USA? „Porozumienie korzystne dla obu stron”Stanowiska obu stron nie wróżą szybkiego porozumienia pokojowego w Zatoce Perskiej. Nie wiadomo przede wszystkim, jak zachowają się Stany Zjednoczone – czy Biały Dom, chciał podtrzymać rozejm i próbować dalszych negocjacji, czy też zdecyduje się na eskalacje konfliktu.