Efekt tańca. Wielotysięczny tłum świętuje w sobotę na Placu Kossutha przed siedzibą węgierskiego parlamentu zaprzysiężenie nowego premiera Petera Magyara. Wśród wiwatujących zwolenników ponownie zatańczył także Zsolt Hegedus – przyszły minister zdrowia, którego spontaniczny taniec po wyborczym zwycięstwie ugrupowania stał się internetowym viralem. Sobotnie zaprzysiężenie Petera Magyara na premiera świętowały na Placu Kossutha w Budapeszcie dziesiątki tysięcy Węgrów. Podczas festynu taneczne popisy zaprezentował Zsolt Hegedus, przyszły minister zdrowia. Podobnie zareagował po wyborczym zwycięstwie Tiszy. Nagranie z jego spontanicznego tańca na scenie obiegły media społecznościowe oraz zagraniczne media. Zyskał miano „tańczącego polityka”.Za tańce wzięła się również europosłanka Gabriella Gerzsenyi. – Poszłam potańczyć i co się stało? Skręciłam kolano – opowiedziała na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, wykonanym z wnętrza karetki jadącej na sygnale. – Chyba zostanę. Pa! – dodała.Gerzsenyi: Odzyskaliśmy naszą ojczyznę– Dziękuję za liczne gesty i uśmiechy, które od Was otrzymałam, opuszczając plac. Odzyskaliśmy naszą ojczyznę, sprowadziliśmy Węgry z powrotem do Europy! – przekonywała.Później opublikowała zdjęcie już ze szpitala Honvéd – z gipsem na nodze, uśmiechem na twarzy i palcami w geście zwycięstwa. „Noc nigdy się nie kończy!” – napisała Gerzsenyi.Czytaj także: Wielkie święto w Budapeszcie. Polityk znów zatańczył przed tłumem