Śmierć młodego mistrza. Formalne śledztwo w sprawie tragedii ma zostać wszczęte w poniedziałek, 11 maja. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski, postępowanie będzie prowadzone najprawdopodobniej w kierunku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.Śledczy zabezpieczyli oba skutery wodne uczestniczące w zderzeniu. Do dalszych badań przekazano również kombinezon i kask ofiary.Prokuratura zabezpieczyła także nagrania z przebiegu zawodów, w tym materiały wykonane z dronów. Przesłuchano już kilkunastu świadków, uczestników zawodów i sędziów.Tragiczny finał zawodów na Wiśle w PłockuDo tragicznego zdarzenia doszło 9 maja podczas pierwszej rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych w klasie stockbox, rozgrywanej na Wiśle w Płocku.Przed godziną 15:00 zderzyły się dwa skutery wodne. Na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.– W trakcie zawodów doszło do zderzenia dwóch skuterów wodnych. Pomimo prowadzonej reanimacji życia jednego ze sterników nie udało się uratować – przekazała TVP3 Warszawa podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Płocku.Nie żyje mistrz Polski juniorówMazowiecka policja poinformowała, że skuterami kierowali mężczyźni w wieku 18 i 54 lat. Młodszy z nich zginął na miejscu. Jak ustalono, pochodził z Dolnego Śląska. W 2022 roku zdobył tytuł mistrza Polski juniorów w skuterach wodnych.Klub sportowy, do którego należał tragicznie zmarły sternik, żegna go we wzruszającym wpisie w mediach społecznościowych.– Żegnamy nie tylko zawodnika, ale przede wszystkim kolegę, który żył z pasją do wody, prędkości i sportu. Zawsze uśmiechnięty, pomocny i pełen energii – czytamy w poście.Organizatorami zawodów byli Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego oraz Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Płocku.Czytaj też: Makabryczne kulisy wypadku na lotnisku w Denver. Silnik wessał człowieka