Chodzi o negocjatora. Rząd w Berlinie jest przeciwny pomysłowi Władimira Putina, by Gerhard Schröder był pośrednikiem w rozmowach Kremla z Kijowem. Rosyjski dyktator wymienił w sobotę byłego kanclerza Niemiec jako akceptowanego przez niego mediatora warunków zakończenia wojny z Ukrainą. Władimir Putin zapytany, czy wyobraża sobie rozmowy z Europejczykami, odpowiedział, że spośród europejskich polityków preferuje Gerharda Schrödera, byłego kanclerza Niemiec w latach 1998-2005. Przekonywał, że jest gotowy na rozmowy o końcu wojny przeciw Ukrainie, ale tylko w Moskwie.Z 82-letnim Schröderem zbrodniarza łączy osobista znajomość i biznesy. Polityk SPD po zakończeniu politycznej kariery przyjął ofertę pracy dla rosyjskich koncernów energetycznych. Pracował między innymi dla Rosnieftu i działał na rzecz budowy gazociągu Nord Stream 2 oraz lobbował na rzecz Kremla. Sam twierdził, że Putin jest jego „przyjacielem”. Jego biuro odmówiło komentarza do słów Putina.Schröder bez akceptacji UkrainyOficjalnego stanowiska rządu Friedricha Merza na razie nie ma, ale z kręgów rządowych płyną sygnały o zdecydowanym sprzeciwie wobec ewentualnego angażowania kontrowersyjnego polityka do rozmów. Podstawowym warunkiem skutecznego mediatora musi być jego akceptacja przez Ukrainę, co w przypadku Schrödera trudno sobie wyobrazić – twierdzą polityczni komentatorzy w Niemczech.W sobotę pośrednikiem między Putinem a Zachodem był słowacki premier Robert Fico.Czytaj także: Putin sugeruje koniec wojny. Wskazuje, z kim chce rozmawiać– Przekazałem prezydentowi Rosji wiadomość od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Ten powiedział mi w poniedziałek w Armenii podczas naszej bezpośredniej rozmowy, że jest gotowy na spotkanie z Władimirem Putinem w dowolnym formacie. Odpowiedź jest jasna. Jeśli prezydent Ukrainy jest zainteresowany spotkaniem, powinien skontaktować się telefonicznie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem – stwierdził w nagraniu wideo sporządzonym na pokładzie samolotu specjalnego, którym wracał z Moskwy, gdzie brał udział w obchodach rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie.Fico był jedynym tej rangi przywódcą kraju Unii Europejskiej, który zdecydował się na udział w propagandowym przedstawieniu Kremla.