Czekają na lot do Madrytu. Przed południem 14 obywateli Hiszpanii opuściło statek wycieczkowy MV Hondius, na którym zidentyfikowano ognisko hantawirusa. Takie informacje przekazało hiszpańskie ministerstwo zdrowia. Dwie grupy po siedem osób zostały przewiezione dwoma łodziami z zakotwiczonego statku do portu Granadilla de Abona na południu Teneryfy, a następnie autobusami specjalnej jednostki wojskowej ds. nadzwyczajnych (UME) na lotnisko Tenerife Sur. Stamtąd zostaną przetransportowani do szpitala w Madrycie.W następnej kolejności statek mają opuścić obywatele m.in. Niemiec, Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii czy USA, na których będą czekać wcześniej przygotowane samoloty.Obywatele Hiszpanii jako pierwsi opuścili statek MV HondiusPaństwowy nadawca RTVE poinformował w niedzielę, że Stany Zjednoczone wysłały na Wyspy Kanaryjskie zespół epidemiologów w celu zbadania 17 obywateli amerykańskich podróżujących na pokładzie statku. Po przybyciu na terytorium USA zostaną oni poddani kwarantannie w szpitalu specjalistycznym w Nebrasce.Hantawirusy przenoszą się zazwyczaj przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Niektóre szczepy przenoszone są też z człowieka na człowieka. Patogeny mogą być niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi poprzez wywołanie ciężkich chorób układu oddechowego.Jak poinformował w niedzielę wiceminister zdrowia Javier Padilla, ryzyko, że jakiś gryzoń dopłynie z zakotwiczonego statku do wybrzeża Teneryfy, jest „zerowe”. Sprzeciw wobec całej operacji ewakuacji pasażerów na Teneryfie wyrażały regionalne władze Wysp Kanaryjskich.Według informacji WHO na statku MV Hondius stwierdzono dotychczas osiem przypadków zakażenia, w tym trzy zgony. Kapitanem wycieczkowca jest Polak Jan Dobrogowski. Jak informowało polskie MSZ, nie wymaga on pomocy medycznej.Czytaj też: Nieoficjalnie: Ziobro nie jest już na Węgrzech