Strażacy wydali komunikat. Ukraińscy strażacy walczą z pożarem lasu w Czarnobylskiej Strafie Wykluczenia. Państwowa Służba Ratownicza poinformowała, że ogień objął obszar 1200 hektarów, a jego rozprzestrzenianiu się sprzyjają susza i silne podmuchy wiatru. Do pożaru doszło po tym, jak w regionie rozbił się dron. Problemem podczas akcji gaśniczej jest zagrożenie minowe. Z tego powodu w niektórych sektorach lasu prace zostały tymczasowo wstrzymane. W piątek informowano, że ogień objął 1100 hektarów lasu, w sobotę.W akcji gaśniczej wzięły udział łącznie 374 osoby, w tym 253 ratowników Państwowej Służby Ratowniczej. „Sytuacja jest pod całkowitą kontrolą” – zapewnili strażacy.Jak podała agencja Ukrinform, pożar w strefie czarnobylskiej na razie nie stwarza zagrożenia radiacyjnego. Potwierdziła to Państwowa Agencja Atomistyki. Jak przekazano, odczyty ze stacji monitoringu radiacyjnego w Polsce są w normie, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana.Czarnobylska Strefa WykluczeniaCzarnobylska Strefa Wykluczenia wokół nieczynnej elektrowni obejmuje ponad 2,5 tysiąca kilometrów kwadratowych. Niektóre partie znajdującego się tam lasu są wciąż silnie napromieniowane.To nie pierwsze tego typu zdarzenie w Strefie. Ostatnio duże pożary gaszono tam wiosną 2020 roku. Wówczas spłonęło kilkanaście tysięcy hektarów lasu. W lutym 2025 roku rosyjski dron uderzył w okolice sarkofagu elektrowni jądrowej w Czarnobylu, co spowodowało pożar.Do katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło 26 kwietnia 1986 roku. Był to najpoważniejszy wypadek jądrowy w Europie. Wybuch czwartego reaktora siłowni doprowadził do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także na południe kontynentu – do Grecji i Włoch. W strefie wokół Czarnobyla do dziś obowiązuje zakaz osiedlania się ludzi.Czytaj także: Zawieszenie broni po rosyjsku. Okupanci zabili kobietę w Ukrainie