Policja czeka na wyniki sekcji zwłok. Przechodzień znalazł w rzece Dłubnia w Krakowie ciało mężczyzny pływające wśród śmierci w miejscu spiętrzenia wody. Denat miał ok. 50 lat i nie żył prawdopodobnie od kilku dni. Jednak przyczyna jego śmierci jest na razie nieznana. Zwłoki mężczyzny pływające w rzeczce Dłubnia na wysokości ul. Makuszyńskiego w Krakowie, znalazł w piątek 8 maja przed południem, jeden z przechodniów. Według rozmówców portalu TVP.Info, ciało znajdowało się w miejscu spiętrzenia wody w otoczeniu śmieci i gałęzi. – Wiemy, że mężczyzna miał prawdopodobnie ok. 50 lat. Na razie nie możemy nic mówić o przyczynie jego śmierci. To wyjaśni sekcja zwłok – powiedział portalowi TVP.Info kom. Piotr Szpiech, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Zwłoki miały się znajdować w Dłubni od kilku dni. Według niektórych lokalnych mediów w Krakowie, ofiarą mógł być bezdomny. Policja na razie nie potwierdza tych spekulacji. Czytaj także: Policja wyłowiła ciało mężczyzny przy warszawskich bulwarach