Ogólnopolska operacja służb. Były asystent społeczny posła PiS Marcina Horały jest jedną ze 123 osób zatrzymanych podczas operacji „Hellfire”, przeprowadzonej na terenie całego kraju przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości – ustaliło RMF FM. Wymierzona ona była zwalczanie przestępczości o charakterze pedofilskim. Według ustaleń RMF FM, były asystent Marcina Horały miał usłyszeć zarzuty z artykułu 202 Kodeksu karnego § 3, dotyczącego „rozpowszechniania, produkcji, utrwalania lub posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletniego”. Grozi za to od 2 do 15 lat więzienia. Miał oświadczyć, że zna wpływowych ludziMężczyzna nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Zdaniem rozgłośni, podczas przeszukania miał oświadczyć policjantom, że zna wpływowych ludzi. Prokuratura zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe w wys. 100 tys. zł oraz dozór policyjny. Poseł PiS Marcin Horała pytany przez reportera RMF FM o swojego byłego współpracownika, twierdził, że od dawna się z nim nie kontaktował, a w ogóle to zna się z nim „luźno”. Czytaj także: Najstarszy zatrzymany miał 94 lata. Akcja policji przeciwko pedofilom