„Relacje rodzinne i przyjacielskie nie sprzyjają”. Marton Mellethei-Barna, szwagier przyszłego premiera Węgier Petera Magyara i główny prawnik partii TISZA poinformował, że rezygnuje z ubiegania się o stanowisko ministra sprawiedliwości. Powodem są właśnie związki rodzinne z przyszłym szefem rządu. Magyar ogłosił jego nominację przed tygodniem. „Moja nominacja na stanowisko ministra sprawiedliwości była ogromnym zaszczytem i wcale nie wynikała z relacji rodzinnych (...) ani z przyjaźni trwającej od dziesięcioleci. Oczywiście długo i intensywnie zastanawialiśmy się, czy powinienem przyjąć zaproszenie i doszliśmy do wniosku, że jestem gotowy do podjęcia tego zadania. Społeczny konsensus dotyczący praworządności i sprawiedliwości musi się jednak umacniać, a nie osłabiać. Relacje rodzinne i przyjacielskie z premierem temu nie sprzyjają” – napisał Mellethei-Barna.„Wierzę, że moje członkostwo w rządzie byłoby niepodważalne z prawnego, politycznego, moralnego i ludzkiego punktu widzenia, ale teraz mogę wesprzeć tę jedność narodową, wycofując się” – zaznaczył prawnik.Szwagier Magyara rezygnuje z ubiegania się o urząd ministra sprawiedliwościMellethei-Barna dodał, że uzgodnił swoją decyzję z Magyarem, a przyszły premier zaprosi do pokierowania resortem sprawiedliwości „odpowiedniego i zaangażowanego profesjonalistę, który będzie oceniany przez opinię publiczną wyłącznie na podstawie swojej działalności”.Peter Magyar podziękował na Facebooku szwagrowi za zaangażowanie na rzecz kraju i środowiska, a także za podjęcie „tej trudnej decyzji”. Przyszły premier podkreślił, że Mellethei-Barna „byłby fantastycznym ministrem sprawiedliwości” i nadal będzie sprawował mandat posła.Sesja inauguracyjna nowego parlamentu Węgier, podczas której na stanowisko premiera zaprzysiężony zostanie Peter Magyar, odbędzie się 9 maja.CZYTAJ TEŻ: Ważna rozmowa Magyara w UE. „Kroki niezbędne do odblokowania funduszy”