Maszyna posiadała wymagane dokumenty. Na portalach społecznościowych krążą liczne spekulacje oraz fałszywe informacje o przyczynach wtorkowej katastrofy samolotu Dromader. Jednakże Lasy Państwowe oraz rzecznik prasowy Ministerstwa Klimatu i Środowiska podkreślają, iż maszyna posiadała aktualny certyfikat, a okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez służby. Od kilku dni w mediach społecznościowych pojawiają się nieprawdziwe informacje oraz spekulacje dotyczące katastrofy samolotu Dromader, która miała miejsce podczas akcji gaśniczej w Puszczy Solskiej.Jednakże informacje te zostały zdementowane przez Lasy Państwowe oraz rzecznika prasowego Ministerstwa Klimatu i Środowiska Marka Pogorzelskiego.W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, że maszyna posiadała wszystkie wymagane dokumenty i uprawnienia do wykonywania tego typu lotów. Lasy Państwowe dementują spekulacje Co istotne, samolot, należący do Mieleckich Zakładów Lotniczych i pozostający w dyspozycji Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie, posiadał aktualny certyfikat, który został wydany przez prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz zezwolenie na wykonywanie zarobkowych operacji lotniczych wysokiego ryzyka.Z kolei lot był realizowany zgodnie z obowiązującymi procedurami. Zgodnie z zapisami umów, loty gaśnicze mogą odbywać się od godziny 10:00 do jednej godziny przed zachodem słońca.Jednakże w przypadku trwających akcji ratowniczo-gaśniczych dopuszczalne są odstępstwa od tej zasady. Taka sytuacja miała miejsce również w tym przypadku. Lasy Państwowe – wbrew medialnym doniesieniom – zaznaczają, że przyczyny oraz dokładne okoliczności tragedii wyjaśnia obecnie Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratura.Ponadto do czasu zakończenia postępowań instytucje apelują o powstrzymanie się od spekulacji i niepowielanie nieprawdziwych informacji. CZYTAJ TAKŻE: Pożar w Puszczy Solskiej. Dogaszanie może potrwać nawet tydzieńSamolot rozbił się podczas akcji gaśniczej na Lubelszczyźnie Do katastrofy doszło we wtorek we wsi Osuchy niedaleko Biłgoraja podczas akcji gaszenia pożaru Puszczy Solskiej.Samolot Dromader brał udział w działaniach prowadzonych z powietrza i pozostawał do dyspozycji sztabu kierującego akcją ratowniczą. W wypadku zginął pilot maszyny. CZYTAJ TEŻ: „Nie otwierajcie okien”. Alert RCB dla kilku województw