To były wiceminister w rządzie PiS. Prezydent Karol Nawrocki powołał nowego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Został nim Bartosz Grodecki, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w rządzie PiS. Zastąpi Sławomira Cenckiewicza, który pod koniec kwietnia zrezygnował ze stanowiska. Prezydent Karol Nawrocki pogratulował podczas piątkowej uroczystości Bartoszowi Grodeckiemu nominacji. Zaznaczył, że bezpieczeństwo jest fundamentem rozwoju i dobrobytu Polski. – Bezpieczeństwo buduje się do wewnątrz, i to przed panem ministrem zadanie najważniejsze, a więc w modernizacji, w reformie Polskich Sił Zbrojnych, przyjęciu najważniejszych, strategicznych dokumentów bezpieczeństwa państwa jak Strategia Bezpieczeństwa Narodowego – mówił prezydent.Zaznaczył, że „bezpieczeństwo to także budowanie systemu odporności społecznej wszystkich Polek i Polaków, a co bardzo ważne w bieżącej sytuacji politycznej, także odpowiedzialność wobec naszych sojuszników, wobec tych, z którymi Polska tworzy NATO, sojusznikach w innych formatach bezpieczeństwa”. – To zadania, które stoją dzisiaj przed panem ministrem Grodeckim – wyjaśnił.Prezydent: Grodecki to człowiek skutecznyWśród dowodów skuteczności Grodeckiego prezydent wymienił jego działanie jako wiceministra spraw wewnętrznych w czasie kryzysu migracyjnego na granicy w Kuźnicy Białostockiej w 2021 roku. – Minister Grodecki wykazywał się, nie tylko jako ekspert ds. bezpieczeństwa, świadomością tego, co dzieje się w architekturze bezpieczeństwa Polski i w architekturze bezpieczeństwa na całym świecie, ale przede wszystkim był człowiekiem wykazującym się bardzo wysoką efektywnością, wywiązywał się z zadań, które wymagały się tylko odporności psychicznej, nie tylko wiedzy, ale także gotowości do pewnych poświeceń – mówił prezydent.Dodał, że Grodecki, gdy pracował w MSWiA, odpowiadał za kontakt ze Strażą Graniczną w momencie pierwszych, hybrydowych ataków ze strony Białorusi na polską granicę, a także za ewakuację współpracowników, obsługi z NATO z Afganistanu. Wskazał, że wybrał Grodeckiego na nowego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego również z powodu jego szerokiego doświadczenia dyplomatycznego, gdyż pracował na polskich placówkach dyplomatycznych w Stanach Zjednoczonych i Szwecji.– Doświadczenie dyplomatyczne połączone z wiedzą dotyczącą bezpieczeństwa jest tym, czego Polska dziś potrzebuje i pełnymi garściami będziemy z pana ministra doświadczenia z całą pewnością korzystać – zaznaczył. Nawrocki dodał, że Grodecki jest „krytykiem rozwiązań paktu migracyjnego, co bliskie jest także stanowisku Pałacu Prezydenckiego”. Podziękował też byłemu szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi za 9 miesięcy pracy na czele Biura.Kim jest Bartosz Grodecki?45-letni Bartosz Grodecki jest absolwentem studiów politologicznych na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył także Studia Podyplomowe MBA zarządzanie cyberbezpieczeństwem na Wydziale Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej.Związał się ze służbą dyplomatyczną. Pełnił służbę w placówkach dyplomatycznych w Los Angeles, Malmö i Sztokholmie. Od marca do czerwca 2013 był konsulem odpowiedzialnym za likwidację Konsulatu Generalnego RP w Malmö. W 2017 roku został dyrektorem Departamentu Konsularnego MSZ.– Liczymy na jeszcze lepszą współpracę niż dotychczas – oświadczył w rozmowie z Polskim Radiem Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. – Mnie się z BBN-en współpracowało dobrze. Liczę, że nowy szef, nowa energia, nowe pomysły spowodują, że współpraca będzie jeszcze bardziej produktywna – podkreślał.Stanisław Wziątek, wiceminister obrony narodowej, wskazał na rolę szefa BBN. – Musi to być człowiek, który potrafi rozumieć świat w kategoriach strategicznych. To nie jest tylko gra taktyczna. Nie powinien to być człowiek kierujący się zasadami interesu partyjnego – przekonywał w rozmowie z Polskim Radiem.W latach 2020-2023 Grodecki był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji w rządzie Mateusza Morawieckiego. Koordynował między innymi działania Departamentu Spraw Międzynarodowych i Migracji, zajmował się także kwestiami obywatelstwa i repatriacji. Od lutego 2026 roku pracuje jako doradca zarządu spółki RADMOR, producenta urządzeń łączności głównie na potrzeby wojska oraz innych służb.Cenckiewicz zrezygnowałZmiany w BBN są efektem decyzji Sławomira Cenckiewicza, który 23 kwietnia złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska. Od tego czasu obowiązki szefa BBN przejął jego dotychczasowy zastępca generał Andrzej Kowalski. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w jednym z wywiadów przekazał, że generał nie będzie nowym szefem BBN.Cenckiewicz oświadczył, że podjął decyzję „wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych”„Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zostało poddane brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska. Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 roku przez Prezydenta RP” – przekonywał Cenckiewicz.Skargi kasacyjne w sprawie Cenckiewicza oddalone15 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skierowane w ubiegłym roku skargi kasacyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których WSA uchylił decyzję o cofnięciu Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, podał wówczas, że wyrok NSA nie oznacza, iż Cenckiewicz „automatycznie odzyskał on dostęp do informacji niejawnych”. Wskazał, że „w okresie od wydania wyroków NSA do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego szef BBN nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa”.Rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił, że Cenckiewicz zrezygnował ze stanowiska „wobec łamiących prawo działań, rządzących, którzy nie szanują prawomocnych wyroków sądów”. Dodał, że odebranie dostępu do informacji niejawnych dla historyka sparaliżowało funkcjonowanie BBN. Wskazał, że historyk wygrał 15 kwietnia sprawę przed NSA dotyczącą przywrócenia dostępu do informacji niejawnych.Czytaj także: Kosiniak ostro o dymisji Cenckiewicza. „Dobrze się stało, szkodził Polsce”