Spór wokół polityki klimatycznej. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty skrytykował pomysł referendum dotyczącego polityki klimatycznej UE, zainicjowanego przez prezydenta Karola Nawrockiego. Zdaniem lidera Lewicy proponowane pytanie nie przyniesie konkretnych efektów, a jedynie „wzbudzi emocje”. Referendum miałoby odbyć się we wrześniu 2026 roku i dotyczyć skutków unijnego Zielonego Ładu dla polskiej gospodarki oraz kosztów życia obywateli. – Zadawanie takich pytań nie da żadnych konkretów i żadnych efektów, wzbudzi po prostu emocje – tak marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty skomentował wniosek prezydenta dotyczący przeprowadzenia referendum w sprawie polityki klimatycznej UE.Karol Nawrocki poinformował w czwartek o skierowaniu do Senatu wniosku o organizację referendum. Jak podkreślił, Polacy powinni mieć możliwość wyrażenia opinii na temat skutków Zielonego Ładu. Zaproponowane pytanie referendalne miałoby brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.Krytyka działań prezydentaDo inicjatywy odniósł się Włodzimierz Czarzasty.– Widzę, że pan prezydent Nawrocki zaczął być bardzo aktywny, życzę mu efektywności. Dlatego, że jak do tej pory udało mu się ponad 30 ustaw zawetować, sypiąc w tryby zupełnie bezsensownie wielu sprawom piasek. Natomiast, z tego co pamiętam, chyba nie udało mu się, żeby żadnej ustawy przez Sejm przeprowadzić. W związku z tym, rozumiem, że poszedł drogą referendum – stwierdził marszałek Sejmu.Czytaj także: Spór o ETS2 rozgrzewa Europę. Polska apeluje o dłuższe vacatio legis„To pytanie wzbudzi emocje”Lider Lewicy ocenił również sposób sformułowania pytania referendalnego.– Zadając pytanie, mniej więcej takiej konstrukcji: czy chcesz, żeby w Polsce było lepiej i żyło nam się dostatniej? Oczywiście chcemy. Natomiast myślę, że zadawanie takich pytań nie da żadnych konkretów i żadnych efektów. Wzbudzi po prostu emocje. Pan prezydent postanowił wzbudzać emocje – powiedział Czarzasty.Dodał także, że radziłby prezydentowi być „bardziej efektywnym niż efektownym”.Odniesienie do zmian konstytucjiCzarzasty nawiązał również do ostatnich inicjatyw prezydenta związanych ze zmianą konstytucji.– To taki mój komentarz w sprawie nowej inicjatywy pana prezydenta. Ostatnio zresztą obserwowałem inicjatywę dotyczącą zmiany konstytucji. To co ciekawe, szefową komisji, która ma zmieniać konstytucję została pani Julia Przyłębska (była prezes TK – przyp. red.), która, jak wiemy, z pasją, ważną wielkiej sprawy, generalnie tę konstytucję łamała przez kawał czasu – ocenił lider Lewicy.Czytaj także: Zielony Ład. Kto naprawdę ustala cele klimatyczne UE?Referendum planowane na wrzesień 2026 rokuZgodnie z prezydenckim wnioskiem referendum miałoby odbyć się 27 września 2026 roku. W uzasadnieniu przypomniano, że zgodnie z art. 125 Konstytucji RP referendum ogólnokrajowe może zostać przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Zdaniem prezydenta do takich kwestii należą gospodarcze, społeczne i ekonomiczne skutki unijnej polityki klimatycznej dla Polaków.Na karcie do głosowania miałyby znaleźć się przykłady unijnych regulacji wchodzących w skład polityki klimatycznej. Chodzi m.in. o opłaty za emisję CO2 od ogrzewania paliwami kopalnymi i paliw transportowych, ograniczenie sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku oraz dodatkowe obciążenia dla rolnictwa.Decyzja należy do SenatuAby referendum mogło się odbyć, wniosek prezydenta musi zostać zaakceptowany przez Senat bezwzględną większością głosów, przy obecności co najmniej połowy senatorów. Z kolei wynik referendum będzie wiążący tylko wtedy, gdy udział w głosowaniu weźmie więcej niż połowa uprawnionych obywateli.Czytaj także: Wielkie cięcia emisji CO2. Nowy cel klimatyczny UE