Paweł K. w rękach policji. Łódzka policja zatrzymała 46-letniego Pawła K. – adwokata od „trumny na kółkach”. Był poszukiwany listem gończym. Jak poinformowano, został ujęty na terenie powiatu hrubieszowskiego w województwie lubelskim. Po zatrzymaniu Paweł K. został przewieziony do jednostki policji, gdzie sporządzono niezbędną dokumentację. Zostanie doprowadzony do najbliższego zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące, odbywając zasądzoną karę.Komisarz Adam Dembiński, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi przekazał, że Paweł K. został ujęty na terenie powiatu hrubieszowskiego w województwie lubelskim, pod adresem wytypowanym przez funkcjonariuszy specjalizujących się w ściganiu najgroźniejszych przestępców.– Był całkowicie zaskoczony wizytą policjantów. Nie stawiał oporu podczas zatrzymania – powiedział Dembiński.Dodał, że poszukiwany był przekonany, że częste zmiany miejsca pobytu pozwolą mu uniknąć zatrzymania.– Bezpośrednio po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie sporządzono niezbędną dokumentację i niezwłocznie zostanie doprowadzony do najbliższego zakładu karnego – powiedział oficer prasowy łódzkiej policji.Zobacz także: Koniec procesu adwokata od „trumny na kółkach”. Prokurator żąda więzieniaKim jest Paweł K.?Paweł K., znany jako adwokat od „trumien na kółkach”, w marcu br. został skazany prawomocnym wyrokiem na półtora roku więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Sąd Rejonowy w Olsztynie, przed którym toczył się proces łódzkiego adwokata, zlecił policji osadzenie skazanego w zakładzie karnym, ale z powodu nieobecności adwokata w miejscu zamieszkania, sąd wydał postanowienie o poszukiwaniu go listem gończym.Do śmiertelnego wypadku spowodowanego przez Pawła K. doszło we wrześniu 2021 r. na drodze Barczewo – Jeziorany. Według aktu oskarżenia Paweł K., kierując Mercedesem naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Doprowadził do nieumyślnego wypadku drogowego – zderzenia z jadącym z naprzeciwka Audi 80. W rezultacie kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.O śmiertelnym wypadku drogowym pod Barczewem stało się głośno, gdy niedługo po nim K. nagrał i opublikował w internecie film ze swoją wypowiedzią. Stwierdził w nim, że wypadek był konfrontacją bezpiecznego samochodu z „trumną na kółkach” i m.in. dlatego te kobiety zginęły. Wypowiedź zamieszczona na portalach społecznościowych zbulwersowała opinię publiczną.Zobacz też: Adwokat od „trumny na kółkach” skazany