Nagrał to monitoring. Oglądając nagranie ze szczecińskiego monitoringu można złapać się za głowę, bo tragedia była o krok. Kierowca miejskiego autobusu przejechał skrzyżowanie z niebezpieczną prędkością, nie zważając na przechodzących po pasach ludzi. Prawie w nich wjechał. Policję ze Szczecina o tym niebezpiecznym zdarzeniu poinformował świadek. Z jego relacji „wynikało, że podczas przechodzenia przez oznakowane przejście dla pieszych o mało nie doszło do potrącenia przez kierującego autobusem, który wjechał na skrzyżowanie, poruszając się z dużą prędkością”.Mundurowi sprawdzili zapisy z miejskiego monitoringu i potwierdzili, że do tej sytuacji rzeczywiście doszło.Dozór, poręczenie majątkowe i zakaz prowadzenia pojazdów„Nagranie wykazało, że kierujący autobusem dopuścił się rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, narażając pieszego oraz innych uczestników ruchu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia” – czytamy w komunikacie szczecińskiej policji.Czytaj także: Rowerzysta celował z „broni” do kierowcy. Jest apel policjiKierowca autobusu został odnaleziony przez policjantów i zastosowano wobec niego dozór, poręcznie majątkowe, a także „nałożono obowiązek powstrzymywania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych”.Szczecińska policja zaapelowała też na Facebooku o zgłaszanie się innych świadków tej sytuacji.