Debata już w maju. Senat zajmie się wnioskiem prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącym przeprowadzenia referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej na najbliższym posiedzeniu zaplanowanym na 20–21 maja. Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska ocenia, że zawarte w nim pytanie ma charakter sugerujący odpowiedź i nie traktuje obywateli w pełni poważnie. Prezydent poinformował w czwartek, że skierował do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum zaplanowanego na 27 września br. w sprawie polityki klimatycznej UE. Dokument trafił już do izby wyższej parlamentu.Procedura konstytucyjna dotycząca referendumZgodnie z Konstytucją RP prezydent może zarządzić referendum ogólnokrajowe jedynie za zgodą Senatu. Izba ma 14 dni na podjęcie uchwały od momentu przekazania projektu postanowienia prezydenta.Do ważności referendum wymagane jest także spełnienie warunku frekwencyjnego – musi w nim wziąć udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania, aby jego wynik był wiążący.Treść pytania referendalnegoProponowane przez prezydenta pytanie ma brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.Czytaj także: Jest nowy dowódca Wojsk Obrony CyberprzestrzeniKrytyka marszałek SenatuMałgorzata Kidawa-Błońska skrytykowała sposób sformułowania pytania, wskazując, że zawiera ono tezę.– To pytanie jest z tezą i tak naprawdę w jakiś sposób nie traktuje obywateli poważnie, bo obywatel powinien się wypowiedzieć, jakiej polityki klimatycznej chce w naszym kraju, a nie dyskutować o kosztach życia, bo każdy chce niskich kosztów życia, to jest oczywiste – powiedziała marszałek Senatu.– Jeżeli traktujemy referendum poważnie i chcemy sprawdzić opinie obywateli, to trzeba zadać pytanie bez tezy, które pozwoli tak naprawdę wypowiedzieć się Polakom co sądzą o danej sprawie – dodała.Zapytana o poparcie dla wniosku w obecnym kształcie, odpowiedziała jednoznacznie: „To pytanie jest dla mnie nie do przyjęcia”.– Więc nie mogę za takim referendum zagłosować – podkreśliła.Senat przygotowuje debatęMarszałek Senatu zaznaczyła, że Izba ma 14 dni na rozpatrzenie wniosku i zajmie się nim na najbliższym posiedzeniu.– Będziemy debatowali na ten temat na najbliższym posiedzeniu Senatu. Senat merytorycznie do dyskusji jest przygotowany, więc myślę, że to będzie dla wszystkich bardzo ciekawa debata – powiedziała.Najbliższe posiedzenie Senatu zaplanowano na 20–21 maja.Czytaj także: Sędziowie przekażą Święczkowskiemu decyzję ETPCz Uzasadnienie prezydenckiego wnioskuW uzasadnieniu podkreślono, że referendum może dotyczyć spraw o szczególnym znaczeniu dla państwa, a do takich zaliczono skutki gospodarcze, społeczne i ekonomiczne unijnej polityki klimatycznej dla obywateli Polski.Zapisano również: „Nie ulega wątpliwości, że ochrona środowiska jest jednym z obowiązków współczesnych państw i powinna stanowić element odpowiedzialnej polityki publicznej, jednak nie może być prowadzona w oderwaniu od realiów ekonomicznych, poziomu rozwoju państwa, ani jego bezpieczeństwa”.Przykłady regulacji klimatycznych UEWe wniosku zaproponowano, aby na karcie do głosowania wskazać przykłady regulacji unijnych, takich jak:• opłaty za emisję CO2 od ogrzewania paliwami kopalnymi i transportu,• zakaz sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku,• dodatkowe obciążenia dla rolnictwa.Czytaj także: Ta garstka koncernów emituje połowę światowego CO2. RaportReakcje strony rządowejMinistra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oceniła wniosek jako element polityki. – Czysta polityka i to z poważną amnezją – podkreśliła, wskazując, że poprzedni rząd również uczestniczył w kształtowaniu polityki klimatycznej UE.Dodała także, że obecny rząd dąży do uwzględnienia możliwości państw członkowskich w ambitnych celach klimatycznych UE.W serwisie X napisała również: „Pomysł Karola Nawrockiego nie spowoduje zmiany polityki klimatycznej Europy. Nie pomoże też w budowaniu odporności Polski na zmianę klimatu, nie odbuduje zasobów wodnych. Nie zmniejszy strat wielkoobszarowych pożarów lasów jak ten na Lubelszczyźnie, z którym aktualnie walczymy". Warunki przyjęcia wniosku i wcześniejsze referendumAby referendum mogło się odbyć, Senat musi wyrazić zgodę bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów.Ostatnie ogólnokrajowe referendum w Polsce odbyło się w październiku 2023 roku równolegle z wyborami parlamentarnymi. Nie było ono wiążące z powodu zbyt niskiej frekwencji. Dotyczyło m.in. wyprzedaży majątku państwowego, wieku emerytalnego, bariery na granicy z Białorusią oraz przyjmowania nielegalnych imigrantów.Czytaj także: Nowy cel klimatyczny UE na 2040 rok. Decyzja wciąż niepewna