Wyrok w zawieszeniu. Dwaj byli ministrowie obrony Chin, Wei Fenghe i Li Shangfu, zostali skazani na karę śmierci w zawieszeniu na dwa lata m.in. za „przyjmowanie łapówek” – podały chińskie media państwowe. Obu generałów pozbawiono też dożywotnio praw politycznych i całego majątku. Jak poinformowała oficjalna agencja prasowa Xinhua w krótkiej depeszy, sąd wojskowy uznał Li za winnego „przyjmowania i wręczania łapówek”, a Weia – za winnego wyłącznie „przyjmowania łapówek”.Wyrok w zawieszeniuOrzeczone wyroki oznaczają, że po upływie dwóch lat kary zostaną automatycznie zamienione na dożywotnie pozbawienie wolności, bez jakiejkolwiek możliwości „zmniejszenia wyroku lub zwolnienia warunkowego”. W oświadczeniu nie podano wysokości łapówek, których dotyczyły te sprawy.Władze w Pekinie zarzucały wcześniej Li, że jego korupcyjne działania „wyrządziły wielką szkodę partii, obronie narodowej i rozwojowi armii”.Postępowania wobec obu skazanych generałów prowadzono przez wiele miesięcy w ścisłej tajemnicy. Li Shangfu, powołany do Centralnej Komisji Wojskowej (CKW) w październiku 2022 r., a w marcu 2023 r. mianowany ministrem obrony, zniknął z przestrzeni publicznej w sierpniu 2023 r. – po zaledwie siedmiu miesiącach urzędowania, najszybciej w historii ChRL. W 2018 r. generał ten został objęty sankcjami amerykańskiego Departamentu Stanu w związku z transakcjami zbrojeniowymi z Rosją.Wei Fenghe, poprzednik Li w resorcie obrony, nie był widziany publicznie po przetasowaniach w rządzie w marcu 2023 r. Do tego czasu pełnił także funkcję dowódcy drugiego korpusu artylerii, który przywódca ChRL i przewodniczący CKW Xi Jinping przekształcił w 2016 r. w nowy rodzaj sił zbrojnych – wojska rakietowe, odpowiedzialne m.in. za arsenał nuklearny Pekinu.Zobacz także: Czystka w chińskiej armii trwa. Kolejny czołowy generał objęty śledztwemCzystka w chińskim wojskuWyroki te są najsurowszymi, jakie wydano wobec wysokich rangą oficerów wojskowych od czasu, gdy Xi rozpoczął w 2012 r. swoją kampanię antykorupcyjną.Od tego czasu czystki objęły także elitarną dywizję wojsk rakietowych, odpowiadającą za arsenał nuklearny państwa. Zasadniczym celem tych bezprecedensowych działań jest zagwarantowanie „absolutnej lojalności” chińskich sił zbrojnych wobec rządzącej Komunistycznej Partii Chin.Agencja Reutera przypomina, że na początku tego roku Xi Jinping odwołał „najwyższego rangą generała Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, Zhanga Youxia, który był członkiem Biura Politycznego i od dawna uważany był za jego bliskiego sojusznika”.„Trwające w Chinach czystki związane z korupcją w wojsku powodują poważne braki w strukturze dowodzenia i prawdopodobnie utrudniły gotowość bojową szybko modernizujących się sił zbrojnych” – ocenił Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych, cytowany przez agencję.Według części obserwatorów kampania ta może służyć umocnieniu władzy Xi. W ostatnich dniach z internetowych archiwów dziennika Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, „Jiefangjun Bao”, zniknęły wszystkie wydania sprzed stycznia 2026 r. Według analityków mógł być to element dążenia Pekinu do przejęcia całkowitej kontroli nad przekazem.Zobacz też: Trump i dyplomatyczny madżong. Dyplomacja czy polityczny teatr?