Incydent w Rumunii. Rumuńskie ministerstwo obrony poinformowało, że podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę doszło do krótkiego naruszenia przestrzeni powietrznej Rumunii przez drona. W reakcji na sytuację poderwano dwa myśliwce F-16, które miały monitorować sytuację w rejonie granicy. Jak przekazano w komunikacie, bezzałogowiec został wykryty przez radary w pobliżu miejscowości Chilia w okręgu Tulcza, położonym nad Dunajem, naprzeciwko terytorium Ukrainy.W reakcji Rumunia poderwała dwa myśliwce F-16, a mieszkańcy regionu Tulcza otrzymali alerty ostrzegające przed możliwym zagrożeniem z powietrza. Według władz obiekt po chwili opuścił rumuńskie niebo i skierował się z powrotem w stronę ukraińskiego Izmaiłu, gdzie mieści się duży port cywilny na Dunaju.Kolejny taki przypadekTo kolejny taki przypadek w ostatnich miesiącach. Od czasu nasilenia rosyjskich ataków na porty nad Dunajem rumuńska przestrzeń powietrzna była naruszana wielokrotnie, a na terytorium kraju znajdowano już fragmenty dronów.Bukareszt regularnie informuje o incydentach NATO, podkreśla, że monitoruje sytuację wspólnie z sojusznikami z Sojuszu. Rumuńskie władze określają podobne naruszenia jako poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa regionu i potępiają Rosję.Czytaj także: Drony znów wleciały znad Rosji w przestrzeń powietrzną NATO