Polityk już raz pozbył się urządzenia z kostki. Nicolas Sarkozy nie będzie musiał nosić na kostce elektronicznej bransoletki. Miała to być kara za nielegalne finansowanie kampanii byłego prezydenta w 2012 roku. Dobrze poinformowane źródła powiedziały jednak AFP, że sąd wziął pod uwagę wiek polityka i zrezygnował z takiego pomysłu. Od czasu opuszczenia urzędu po jednej kadencji (2007–2012), Sarkozy mierzył się z wieloma oskarżeniami, zwłaszcza dotyczącymi finansowania kampanii. Polityk zaprzeczył wszystkim zarzutom.We wrześniu 2025 roku sąd w Paryżu skazał byłego prezydenta na 5 lat więzienia za udział w procederze pozyskiwania funduszy od rządu ówczesnego libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego w zamian za polityczne i dyplomatyczne przysługi. Sarkozy odwołał się od tego wyroku, a sprawa trwa. Polityk spędził jednak 20 dni w paryskim więzieniu, zanim przyznano mu zwolnienie w oczekiwaniu na apelację. W ten sposób stał się pierwszym we Francji byłym prezydentem osadzonym w zakładzie karnym.Elektroniczna bransoletka nie dla byłej głowy państwa. Sąd wziął pod uwagę wiekNicolas Sarkozy usłyszał również dwa prawomocne wyroki skazujące w innych sprawach. W jednym z przypadków sąd podtrzymał sześciomiesięczną karę w tzw. sprawie „Bygmaliona”, stwierdzając, że polityk wydał zbyt dużo pieniędzy na nieudaną kampanię reelekcyjną w 2012 r., współpracując z firmą PR o nazwie Bygmalion, a następnie próbował to zatuszować.Wówczas nie było jasne, czy będzie musiał nosić elektroniczną bransoletkę na kostce. Teraz jednak sąd zdecydował, że Sarkozy uniknie noszenia urządzenia ze względu na „podeszły wiek” – poinformowało AFP źródło znające sprawę, ale proszące o zachowanie anonimowości.W 2024 r. polityk wyczerpał również ostatnią możliwość prawną w tzw. sprawie „Bizmutu”, w której próbował wymusić na sędzim dekadę wcześniej przysługi. Były prezydent odbył karę pozbawienia wolności z zawieszką na kostce. Opaskę zdjęto po kilku miesiącach – również ze względu na jego wiek. Sarkozy ma 71 lat.CZYTAJ TEŻ: Znudzeni życiem seniorzy za kratami. Będzie ich coraz więcej