Doszło do starć z policją. Pawilon Rosji na terenie Biennale – Giardini został otwarty mimo licznych wcześniejszych protestów ministrów kultury wielu krajów UE, wśród nich szefowej polskiego resortu Marty Cienkowskiej, a także Komisji Europejskiej. Przeciwny był też minister kultury Włoch Alessandro Giuli, który zażądał od kierownictwa Biennale wyjaśnień dotyczących okoliczności otwarcia rosyjskiego pawilonu w czasie, gdy obowiązują sankcje nałożone na Moskwę za napaść na Ukrainę. Włoski minister odwołał swój przyjazd do Wenecji.„Rosja państwem terrorystycznym”Na skwerze przed pawilonem Rosji demonstranci z ukraińskimi flagami skandowali hasła: „Rosja państwem terrorystycznym” i trzymali antyrosyjskie plakaty. Na jednym z nich widniał napis: „Nie dla pawilonów ludobójców”.Głos uczestniczek protestuUczestniczki protestu: mieszkająca w Polsce artystka Marta Romankiv i artystka Weronika Zalewska w wypowiedzi podkreśliły w rozmowie z Polską Agencją Prasową: – Wiedziałyśmy, że chcemy zaprotestować; przede wszystkim, kiedy zobaczyłyśmy, że ten pawilon jest otwarty. Ludzie wchodzą uśmiechnięci, mówią o tym, że sztuka nie ma nic wspólnego z polityką. Wtedy zdecydowałyśmy się przyjść na jego otwarcie.– Spontanicznie przyszłyśmy, żeby mówić osobom, które wchodzą, żeby znały kontekst sztuki, jaka jest tutaj pokazywana. Ich reakcje były różne. Niektóre osoby rzeczywiście nie wchodziły, ale niestety bardzo dużo osób mówiło o pięknie sztuki, o tym, że sztuka nie ma nic wspólnego z polityką – opowiadały.– Niektórzy mówili nawet, że to jest wystawa o zakończeniu wojny. Przekonywałyśmy, że sztuka jest związana z polityką. Pokazanie tego pawilonu, wejście do niego czy udział w proteście przed nim – to wszystko są decyzje polityczne – podkreśliły. – Nie jesteśmy w stanie być pomiędzy, kiedy trwa wojna w Ukrainie, kiedy codziennie giną ludzie, kiedy codziennie ludzie budzą się przez syreny alarmowe i muszą schodzić do schronów – zaznaczyły uczestniczki protestu.W czasie oficjalnego otwarcia pawilonu, na piętrze, podczas jednego z występów, młody mężczyzna rozlał mleko z butelki, a następnie rzucił kawałkiem parmezanu w ścianę. Został natychmiast zatrzymany przez służby porządkowe – podała włoska agencja Ansa.Aktywistki przed pawilonemKilka godzin wcześniej do pawilonu próbowały się dostać aktywistki z grupy Pussy Riot. Wznosiły okrzyk: „Krew jest sztuką Rosji!”. Były także członkinie ruchu feministycznego Femen. Doszło do starć z policją. Po pół godzinie aktywistki opuściły teren przed rosyjskim pawilonem.Pawilon otworzył ambasador RosjiOtworzył go ambasador tego kraju Aleksiej Paramonow. Budynek ma być otwarty tylko w dniach poprzedzających inaugurację Biennale 9 maja, a następnie do końca wystawy, 22 listopada, będą tam organizowane projekcje na zewnątrz.Zobacz też: Koncert w hołdzie Magdzie Umer i Agnieszce Osieckiej. Znamy listę gości