Śledztwo nabiera tempa. Liczba zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa w śledztwie dotyczącym Zondacrypto wynosi obecnie około 1,5 tys. – poinformował w Senacie wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Dodał, że podjęto działania mające na celu zabezpieczenie środków dla osób pokrzywdzonych. Informacja dla senatorów o działaniach państwaSenatorowie wysłuchali w środę „kompleksowej informacji” ministra sprawiedliwości oraz ministra koordynatora służb specjalnych dotyczącej „działań organów i służb w zakresie giełdy kryptowalut Zondacrypto, której problemy z płynnością finansową i dostępem do danych mają znaczący wpływ na oszczędności Polaków”.Reprezentujący resort sprawiedliwości wiceminister Arkadiusz Myrcha przedstawił dane przygotowane przez Prokuraturę Krajową, w tym przez dyrektora departamentu ds. przestępczości gospodarczej prok. Krzysztofa Bukowieckiego.Przebieg śledztwa i jego zakresMyrcha przypomniał, że śledztwo zostało powierzone prokuratorowi regionalnemu w Katowicach i wszczęte 17 kwietnia. Tego samego dnia jego prowadzenie przekazano w całości zarządowi Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości we Wrocławiu.Postępowanie dotyczy m.in. „wprowadzenia w błąd wielu osób co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy Zondacrypto i doprowadzenia w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem”.Myrcha wskazał, że badana jest również kwestia „przyjmowania, przechowywania, transferowania środków płatniczych stanowiących korzyści związane z popełnieniem czynów zabronionych w postaci oszustw i tym samym podejmowania czynności, które mogły udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia przedmiotowych środków”.Czytaj także: Minister o napięciach w koalicji. „O stołki boję się najmniej”Działania policji i prokuratury20 kwietnia Komendant Główny Policji powołał specjalną grupę śledczą działającą w ramach zespołów ekonomicznego i kryminalnego. Jej zadaniem jest m.in. realizacja czynności w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach.22 kwietnia sprawa została objęta nadzorem prokuratora krajowego, który dwa dni później powołał specjalny zespół śledczy. W jego skład weszło trzech doświadczonych prokuratorów, w tym kierownik działu ds. cyberprzestępczości katowickiej prokuratury.Przeszukania i zabezpieczeniaJak przekazał wiceszef MS, w toku prowadzonego postępowania cały czas spływają zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Ich łączna liczba jest obecnie szacowana na ok. 1,5 tys. Jak poinformował Arkadiusz Myrcha, w toku postępowania przeprowadzono kilkadziesiąt przeszukań. Zabezpieczono obszerną dokumentację, nośniki danych oraz dane elektroniczne, które są obecnie analizowane.Podjęto również działania mające na celu zabezpieczenie środków dla pokrzywdzonych, choć na razie brak informacji o ich wysokości.Czytaj także: Kral to tylko figurant? Prawdziwym prezesem Zondacrypto miał być Marian W.Straty i skala sprawyW związku z napływającymi zawiadomieniami nadal trwa szacowanie szkód. Obecnie ich wartość wynosi co najmniej 350 mln zł.Współpraca międzynarodowaW toku śledztwa nawiązano współpracę z prokuratorami z Estonii. Na razie nie zapadła decyzja o powołaniu wspólnego zespołu śledczego.Zapytany o obywatelstwo poszkodowanych, Arkadiusz Myrcha zaznaczył, że „na dzisiaj nie jest w stanie przesądzić o obywatelstwie każdej z osób, która skierowała zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa”.Czytaj także: Sprawa Zondacrypto w Sejmie. ABW zaprzecza doniesieniom o szkoleniach Międzynarodowa struktura spółkiSpółka BB Trade Estonia OÜ, prowadząca Zondacrypto, została zarejestrowana w Estonii. Jak wskazał Tomasz Siemiątkowski, spółki powiązane z platformą funkcjonują także w innych krajach, m.in. w Luksemburgu, Dubaju i Szwajcarii.Rola służb specjalnychZastępca koordynatora służb specjalnych Radosław Kujawa podkreślił, że działania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego polegają na zbieraniu i przekazywaniu informacji odpowiednim instytucjom.– Służba zwalcza zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa, także w sferze zagrożeń ekonomicznych, ale także w sferze styku biznesu z polityką – zaznaczył.Dodał, że ABW już wcześniej sygnalizowała zagrożenia związane z działalnością Zondacrypto i współpracowała w tym zakresie z policją oraz prokuraturą.– Jestem głęboko przekonany, że ABW zrealizowała swoje obowiązki w zakresie ustawowych zadań i kompetencji. Jako pierwsza wskazała na zagrożenia związane z tym podmiotem. Przekazywała na bieżąco te informacje, współpracowała z policją i prokuraturą – powiedział.Czytaj także: Afera Zondacrypto. Rośnie poparcie dla sejmowej komisji śledczej Wątki śledztwa i zaginięcie kluczowej osobyOd 17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo dotyczące możliwego oszustwa klientów Zondacrypto oraz prania pieniędzy. Jak podkreślał prokurator krajowy Dariusz Korneluk, „żaden wątek, żadna hipoteza w tym postępowaniu nie zostanie pominięta, tak samo jak ślad rosyjski, wątek grup przestępczych”.Do giełdy należy portfel 4,5 tys. bitcoinów o wartości ponad 300 mln dolarów. Jak poinformował prezes Zondacrypto Przemysław Kral, dostęp do nich posiada zaginiony Sylwester Suszek – założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek zaginął w marcu 2022 roku. Służby podejrzewają, że mógł zostać zamordowany.Czytaj także: Czy powinna powstać komisja śledcza ws. Zondacrypto? Politycy podzieleni