Kierowca wyszedł za kaucją. 12 maja Sąd Okręgowy w Sosnowcu rozpozna zażalenie prokuratury, która domaga się aresztowania 57-latka podejrzanego o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Podejrzany wyszedł na wolność po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Informację o terminie rozpoznania zażalenia przekazał w środę rzecznik Sądu Okręgowego w Sosnowcu, sędzia Grzegorz Gałczyński.Śmierć posła LitewkiŁukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy, zginął 23 kwietnia po południu potrącony przez samochód Mitsubishi Colt, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Po wypadku zatrzymany został kierowca auta.Poręczenie majątkowe25 kwietnia Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej, na wniosek prokuratury, zdecydował o aresztowaniu 57-latka, ale postanowił, że wyjdzie on na wolność po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego. Mężczyzna opuścił areszt 28 kwietnia po wpłynięciu kwoty. Zgodnie z decyzją sądu, po wyjściu na wolność został objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju. W związku z pojawiającymi się w internecie wpisami został objęty policyjną ochroną.Prokuratura chce aresztuProkuratura złożyła zażalenie na postanowienie sądu rejonowego – śledczy uważają, że jedynie bezwzględne aresztowanie podejrzanego pozwoli należycie zabezpieczyć tok śledztwa, które jest na wstępnym etapie. Jeśli sąd uwzględni jej zażalenie, 57-latek zostanie ponownie zatrzymany i umieszczony w areszcie.Zarzut dla kierowcyKierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Według prokuratury mężczyzna nieumyślnie naruszył zasady ruchu drogowego i również nieumyślnie spowodował śmierć posła.Śledztwo w sprawie wypadkuŚledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej, która, poza przesłuchiwaniem świadków, analizuje m.in. nagrania i dane teleinformatyczne – wykaz rozmów telefonicznych i logowania telefonów komórkowych na trasie przejazdu kierowcy Mitsubishi i posła Litewki na krótko przed wypadkiem. Śledczy czekają też na zlecone specjalistyczne opinie.Czytaj też: Recydywa drogowa posła Mejzy. Policja ujawnia nowe wykroczenia