Walka z oszustwami. Ministerstwo Finansów chce zaostrzyć kary za oszustwa na rynku kryptowalut. Zgodnie z najnowszym projektem ustawy o rynku kryptoaktywów za wykorzystanie informacji poufnych ma grozić grzywna do 30 mln zł, a za podawanie nieprawdziwych informacji nawet do 8 lat więzienia. W środę na stronie Rządowego Centrum Legislacji został opublikowany projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, przygotowany przez Ministerstwo Finansów. Jak wskazano w uzasadnieniu, projekt ma na celu implementację unijnych przepisów dotyczących rynku kryptoaktywów, czyli unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets), a także regulacji dotyczących informacji towarzyszących transferom środków pieniężnych i niektórych kryptoaktywów.Wśród głównych rozwiązań, jakie wprowadza projektowana ustawa, jest wyznaczenie Komisji Nadzoru Finansowego jako organu odpowiedzialnego za nadzór nad tym rynkiem. Określono także obowiązki emitentów tokenów powiązanych z aktywami i tokenów będących e-pieniądzem oraz dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.Zgodnie z projektem KNF ma być wyposażona w środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom na tym rynku. KNF będzie mogła na przykład wstrzymać ofertę publiczną kryptoaktywów, przerwać jej przebieg na określony czas, zakazać rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazać dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu. Kary pieniężneKomisja będzie mogła również nakładać sankcje na oferujących, emitentów lub osoby ubiegające się o dopuszczenie kryptoaktywów, a także nakładać kary pieniężne na osoby zawodowo pośredniczące w zawieraniu transakcji związanych z kryptoaktywami lub realizujące takie transakcje.W projekcie znalazły się zapisy wprowadzające odpowiedzialność karną za przestępstwa „popełniane m.in. w związku z dokonywaniem emisji tokenów powiązanych z aktywami lub tokenów będących e-pieniądzem, czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów”. Będzie groziła za nie grzywna, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności. W uzasadnieniu wskazano, że odpowiedzialność karna została wprowadzona w odniesieniu do najpoważniejszych naruszeń.„Podejście to, jak i sama surowość kar, zbieżna jest z podejściem wynikającym z innych ustaw regulujących funkcjonowanie rynku finansowego, gdzie za podobne lub wręcz tożsame naruszenia przewidziano odpowiedzialność karną z zastosowaniem tych samych kar. Surowość kar uzależniona jest zatem od stopnia przewinienia oraz pozostaje w ścisłym związku z rodzajem czynu poddanego kryminalizacji” – czytamy w uzasadnieniu.Nowy projektJak informowali premier Donald Tusk oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, nowy projekt różni się od poprzednich głównie ostrzejszymi karami dla osób, które popełniają oszustwa na rynku kryptoaktywów. Przykładowo – w nowej wersji projektu kara, którą KNF będzie mogła nałożyć za utrudnianie lub uniemożliwianie kontroli, została podniesiona do 25 mln zł z 20 mln zł poprzednio.Także inne kary zostały zaostrzone. Na przykład w razie niewykonania albo nienależytego wykonania określonych w ustawie obowiązków powiązanych ze środkami nadzoru KNF na kontrolowany podmiot będzie mogła nałożyć karę w wysokości do 7 mln zł, a na osobę fizyczną – do 4 mln zł. W poprzedniej wersji projektu kara ta wynosiła do 5 mln zł dla instytucji oraz do 2,5 mln zł dla osoby fizycznej.Kara za wykorzystanie informacji poufnych czy manipulację na rynku została podniesiona do 30 mln zł (z niespełna 22,3 mln zł wcześniej) w przypadku osoby fizycznej oraz do 75 mln zł (z prawie 66,9 mln zł poprzednio) w przypadku firmy.Projekt przewiduje, że za przeprowadzenie oferty publicznej bez wymaganego zgłoszenia do KNF lub bez publikacji dokumentu informacyjnego grozić będzie – poza grzywną – kara do lat 3, a nie do lat 2, jak poprzednio. Za podanie nieprawdziwych informacji lub za zatajenie informacji osobom odpowiedzialnym grozić będzie od 6 miesięcy do 8 lat, a nie od 6 miesięcy do 5 lat, jak poprzednio.Weta prezydentaSejm po raz pierwszy uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów pod koniec września ub.r. Prezydent zawetował ustawę 1 grudnia 2025 r. W uzasadnieniu wskazał na „nadregulację” oraz ryzyko dla wolności obywatelskich, szczególnie w kontekście przepisów pozwalających na szybkie blokowanie stron internetowych podmiotów krypto.Sejm ponownie uchwalił ustawę o kryptoaktywach, w niemal niezmienionym brzmieniu, 18 grudnia ub.r. Ta ustawa została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego 12 lutego 2026 r. Weta nie udało się odrzucić Sejmowi 17 kwietnia. Strona prezydencka, argumentując weto, przekonywała m.in., że proponowane rozwiązania są nadmiarowe i nie uwzględniono w nich proponowanych w czasie prac legislacyjnych niezbędnych poprawek. Według przedstawicieli rządu i partii koalicyjnych brak ustawy tworzy luki prawne i nie pozwala na odpowiednią ochronę konsumentów.Czytaj też: Sprawa Zondacrypto w Sejmie. ABW zaprzecza doniesieniom o szkoleniach