„Trójkąt polityczny”. W ustawie dotyczącej statusu bliskiej osoby są gwarancje bezpieczeństwa; na to właśnie czekały osoby, które od lat walczą o zmiany w prawie. Jeśli uda nam się zrobić minimum, naprawdę ochronimy życie setek tysięcy par – powiedziała Katarzyna Kotula (Nowa Lewica). Pełnomocniczka rządu ds. równości mówiła w programie „Trójkąt polityczny”, że liczy na pomyślny wynik głosowań w Sejmie i podpis prezydenta pod ustawą. Gościni Aleksandry Pawlickiej zapowiadała wcześniej, że za kilka tygodni na biurku prezydenta pojawi się ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Zapytana w programie „Trójkąt polityczny”, czy przygotowywany projekt ją satysfakcjonuje, Min. Katarzyna Kotula powiedziała, że jest on „porozumieniem w bardzo trudnej koalicji, ale jest porozumieniem, które daje bezpieczeństwo, szczególnie bezpieczeństwo finansowe”. Dodała, że nie jest natomiast zadowolona z opóźniania tego procesu przez wiele miesięcy przez różne decyzje polityczne, „również decyzje premiera Donalda Tuska”. Głosowanie wkrótce– Zrobię wszystko, aby ta ustawa nie tylko wylądowała na biurku prezydenta, ale była z prezydentem negocjowana – podkreśliła pełnomocniczka rządu ds. równości. – Wierzę, że przekonałam kolegów i będziemy mieć większość w Sejmie i Senacie, bo niedługo ta ustawa będzie głosowana – dodała.– Faktycznie ta nazwa (ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. – red.) jest może średnio sexy, może ona nie wydaje się superatrakcyjna z samej nazwy, ale w tej ustawie są gwarancje bezpieczeństwa. To jest i wspólność majątkowa możliwa, wspólne rozliczanie, zwolnienie od podatku od spadków i darowizn. To, na co czekają osoby, które walczą od lat o zmianę prawa. Jeśli nawet uda się zrobić minimum i prezydent tę ustawę podpisze, ta ustawa będzie zabezpieczała zdrowie i życie setek tysięcy par w Polsce – powiedziała Katarzyna Kotula.Zobacz też: „Rodzina pana prezydenta jest rodziną patchworkową. Apeluję do prezydenta” Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej został wspólnie przygotowany przez polityków Lewicy oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zakłada m.in. wprowadzenie cywilnoprawnej umowy, którą zainteresowane osoby będą mogły zawrzeć u notariusza.Projekt przewiduje szereg rozwiązań regulujących sytuację osób pozostających we wspólnym pożyciu. Umowa umożliwi m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego między partnerami oraz korzystanie ze wspólnego mieszkania. Przewidziano również dostęp do informacji medycznych partnera, a także możliwość jego reprezentowania w codziennych sprawach.Umowa ta ma być następnie rejestrowana w Urzędzie Stanu Cywilnego.Czytaj także: Weto pod ustawą o osobie najbliższej? Szef ludowców apeluje do Nawrockiego