South Park jako żywo. To, co dzieje się aktualnie w polityce w Stanach Zjednoczonych, dorównuje chwilami absurdem serialowi animowanemu South Park, choć trudno w to uwierzyć. Na ostatniej konferencji prasowej szef Pentagonu Pete Hegseth nie potwierdził ani nie zaprzeczył, że armia USA dysponuje delfinami kamikadze. Ta scena mogłaby z powodzeniem znaleźć się w produkcji Matta Stone’a i Treya Parkera, którzy w 1997 r. przedstawili światu bohaterów miasteczka South Park. Na wtorkowej konferencji prasowej szef Pentagonu Pete Hegseth i przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine odpowiadali na pytanie o delfiny kamikadze.Doniesienia na ten temat wypłynęły, kiedy Irańczycy zagrozili wykorzystaniem w wojnie broni, jakiej jeszcze nigdy nie użyli. Powiązano to z informacją przedstawioną przez BBC w 2000 r., gdy donoszono, że Teheran rzekomo kupił delfiny z myślą o trenowaniu ich na potrzeby armii.„Masz na myśli coś w stylu rekinów z laserami?”Gen. Caine w pierwszej chwili nie dowierzał w to, co usłyszał, po czym odparł: „Nie słyszałem wcześniej nic o sprawie delfinów kamikadze”. Za chwilę już żartował, nawiązując do komedii z 1997 r. „Austin Powers: Agent specjalnej troski”, w której główny antagonista Dr Zło żałował, że nie mógł kupić „rekinów z cholernymi laserami na głowach”.– Masz na myśli coś w stylu rekinów z laserami? – dopytywał wojskowy i za chwilę włączył się Hegseth.„Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam”– Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć, czy mamy delfiny kamikadze, ale mogę potwierdzić, że oni (Iran) ich nie mają. Ostatecznie – stwierdził szef Pentagonu. Wcześniej podczas rozmowy z dziennikarzami Hegseth zapewniał, że zawieszenie broni pomiędzy USA a Iranem wciąż obowiązuje.