„Dziury w dachu”. Zabytkową synagogą stojącą na podwórku między kamienicami na krakowskim Kazimierzu chce zająć się fundacja, która planuje jej kompleksowy remont oraz przywrócenie funkcji religijnych i kulturalnych. Prace jednak wciąż nie ruszyły, bo inwestycję blokują przedłużające się procedury administracyjne oraz spór o dokumentację i warunki prowadzenia robót – pisze „Gazeta Wyborcza”. Obiekt znajduje się przy ul. Mostowej, w pobliżu Kładki Bernatka, na podwórku między kamienicami. Jego stan techniczny jest bardzo zły. Do środka dostaje się woda przez uszkodzony dach, a wnętrze jest zanieczyszczone, m.in. przez gołębie. Synagoga od lat nie pełni swojej pierwotnej funkcji.Przed II wojną światową służyła lokalnej społeczności żydowskiej. W czasie okupacji została zdewastowana i wykorzystywana jako magazyn. Po wojnie, w okresie PRL, działał tam warsztat przemysłowy – w sali modlitewnej urządzono zaplecze techniczne, w tym instalacje oraz toalety, co wiązało się z ingerencją w konstrukcję budynku.Po 1989 roku synagogę podzielono na lokale. Obecnie budynek leży na dwóch działkach – granica przebiega przez sam środek sali modlitewnej. Połowa synagogi (ul. Mostowa 8) należy do miasta i jest administrowana przez Zarząd Budynków Komunalnych (ZBK). Druga połowa należy do kamienicy przy ul. Trynitarskiej 18, którą zarządza wspólnota mieszkaniowa. Miasto odpowiada tam za część lokali.Kolejne trudnościW 2018 roku Fundacja Centrum Judaizmu Postępowego wynajęła część synagogi od Zarządu Budynków Komunalnych z przeznaczeniem na działalność kulturalno-religijną i zobowiązała się do jej remontu. W 2020 roku objęła także drugą część budynku.Jak podaje fundacja, na decyzję konserwatora zabytków umożliwiającą realizację prac czekano ponad trzy lata – zgoda została wydana dopiero pod koniec 2024 roku.Organizacja deklaruje, że jest gotowa do kolejnego etapu, czyli uzyskania pozwolenia na budowę i rozpoczęcia prac.Spór dotyczy m.in. dokumentacji. Fundacja twierdzi, że była proszona o ponowne dostarczenie tych samych materiałów, co opóźnia procedurę. Zarząd Budynków Komunalnych podkreśla natomiast, że nie sprzeciwia się remontowi i oczekuje jedynie kompletu wymaganych dokumentów oraz spełnienia wszystkich wymogów formalnych.Prośba o interwencjęRóżne stanowiska pojawiają się także wśród mieszkańców i użytkowników okolicznych nieruchomości. Wspólnota mieszkaniowa przy ul. Trynitarskiej 18 chciałaby urządzić na swojej części dziedzińca ogród dla lokatorów – powstał już nawet projekt. Sprzeciwia się także korzystaniu z drzwi do synagogi, które prowadzą na część podwórka należącą do tej wspólnoty.Fundacja zwróciła się o wsparcie do władz miasta. W odpowiedzi wiceprezydentka Krakowa Maria Klaman poinformowała, że miasto nie sprzeciwia się remontowi, jednak zgodnie z umową fundacja musi uzyskać wszystkie niezbędne pozwolenia.– Czasem wydaje mi się, że jakbyśmy chcieli otworzyć klub nocny, to byłoby łatwiej. Tymczasem odbijamy się tylko od kolejnych wymówek, dlaczego „się nie da” – powiedziała „Wyborczej” prezeska fundacji Marta Kalamar. Dodatkowo sytuację komplikuje zmiana własności kamienicy przy ul. Mostowej 8. Miasto przegrało sprawę o zasiedzenie tej nieruchomości, a o budynek upomnieli się spadkobiercy. W najbliższych miesiącach mają oni przejąć zarządzanie kamienicą wraz z należącym do niej podwórkiem.Czytaj także: 81. rocznica wyzwolenia Auschwitz. Hołd dla ofiar