Jasne cele na ostatnie mecze. Robert Lewandowski strzelił już 119 goli dla Barcelony. Jeśli zdobędzie jeszcze jedną bramkę, wejdzie do czołowej dziesiątki klasyfikacji strzelców wszech czasów tego klubu. W zasięgu Polaka jeszcze w tym sezonie jest ósme miejsce. W sobotnim meczu z Osasuną Pampeluna Barcelona długo biła głową w mur. Przełamała się dopiero w samej końcówce – najpierw za sprawą Lewandowskiego, a później Ferrana Torresa. Polski napastnik urwał się obrońcy i mocnym strzałem głową pokonał bramkarza rywali. Osasuna zdążyła odpowiedzieć jednym trafieniem, więc spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 dla Barcelony. Ile goli ma Lewandowski w sezonie 2025/26?Dla Lewandowskiego był to 13 ligowy gol w tym sezonie. Polak dołożył jeszcze jedno trafienie w Superpucharze Hiszpanii i cztery w Lidze Mistrzów. Łącznie zdobył zatem 18 bramek. W barwach Barcelony ma ich na koncie już 119. To daje mu w tej chwili 11. pozycję w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii tego klubu. Do zamykającego czołową dziesiątkę Josepa Escoli – zawodnika Barcelony w latach 30. i 40. – traci zaledwie jednego gola. Czytaj także: Mistrzostwa świata 2026. Terminarz fazy grupowej i pucharowejDo końca sezonu pozostały cztery mecze ligowe. „Duma Katalonii” odpadła już z Ligi Mistrzów, zatem te cztery spotkania to dla Lewandowskiego ostatnia w bieżących rozgrywkach okazja do poprawienia swojego dorobku strzeleckiego. Wiele wskazuje na to, że będą to ostatnie mecze reprezentanta Polski w barwach Barcelony. Według informacji hiszpańskich mediów, Lewandowski prawdopodobnie nie podpisze nowego kontraktu ze swoim obecnym klubem. A obowiązująca obecnie umowa wygasa w czerwcu.Klasyfikacja strzelców BarcelonyZakładając odejście Polaka wraz z końcem sezonu, w jego zasięgu pozostaje ósme miejsce w klasyfikacji strzelców Barcelony. Zajmujący je w tej chwili Patrick Kluivert oraz Carles Rexach strzelili dla katalońskiej drużyny po 122 gole. Trzy trafienia w ostatnich czterech ligowych meczach sprawiłyby, że Lewandowski dołączyłby do tego grona. Cztery bramki dałyby mu samodzielne ósme miejsce. Nie jest to scenariusz niemożliwy, choć Polak musiałby strzelać znacznie częściej niż w ostatnich tygodniach. Siódmy w klasyfikacji Mariano Martin strzelił dla Barcelony 129 goli. Aby „Lewy” mógł realnie myśleć o wyrównaniu lub przebiciu tego wyniku, musiałby zostać w Katalonii na kolejny sezon. Kiedy gra Barcelona z Realem?Na razie przed Lewandowskim i Barceloną El Clasico, czyli starcie z Realem Madryt. Spotkanie z wielkim rywalem tym razem będzie miało wyjątkowo dużą wagę. Jeśli Katalończycy nie przegrają, zapewnią sobie mistrzostwo Hiszpanii. Inna sprawa, że nawet w przypadku porażki raczej nie wypuszczą już tytułu z rąk – Real traci do nich aż 11 punktów. El Clasico odbędzie się w niedzielę 10 maja o godz. 21:00 na Camp Nou.Czytaj także: Ogromny pech gwiazdy Lecha Poznań. Mundial ma już z głowy