Masowiec stanął w ogniu. Władze Korei Płd. i firma żeglugowa HMM badają doniesienia o poniedziałkowej eksplozji i pożarze na pokładzie południowokoreańskiego masowca w cieśninie Ormuz – poinformowała agencja Yonhap. Według rządu w Seulu uszkodzony został kadłub jednostki, ale nikt z około 20-osobowej załogi nie ucierpiał. „Wraz z głuchym odgłosem eksplozji o nieznanej przyczynie wybuchł pożar, który załoga wciąż próbuje ugasić” – przekazał przedstawiciel armatora HMM, cytowany przez Yonhap. Zaznaczył, że uszkodzona została lewa burta w pobliżu maszynowni statku. Jak dodał, marynarze nie znają źródła incydentu, dlatego firma podchodzi z ostrożnością do nazywania zdarzenia „atakiem z zewnątrz”.„Departament spraw konsularnych weryfikuje informacje, czy nasz południowokoreański statek został trafiony. Wstępnie potwierdziliśmy, że wśród naszych obywateli nie ma ofiar” – przekazał przedstawiciel MSZ w Seulu. Na pokładzie jednostki, zakotwiczonej w regionie Umm al-Kajwajn na północy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, znajdowało się sześcioro obywateli Korei Płd. Nie podano narodowości pozostałych członków załogi.Trwa badanie przyczyn pożaru„Aktualnie badamy przyczynę pożaru na statku” – zapewnił przedstawiciel pałacu prezydenckiego.Rząd w Seulu zwrócił się o wsparcie ratunkowe do władz ZEA.Operacja USA w cieśninie OrmuzIncydent zbiegł się w czasie z rozpoczęciem przez Stany Zjednoczone operacji „Projekt Wolność”, mającej na celu eskortowanie statków uwięzionych w regionie cieśniny Ormuz. Strona irańska potępiła działania ogłoszone w niedzielę przez prezydenta USA Donalda Trumpa, uznając je za złamanie zawieszenia broni.Blokada cieśninyCieśnina Ormuz, przez którą transportowana była przed wojną na Bliskim Wschodzie jedna piąta światowej produkcji ropy i gazu, pozostaje zablokowana przez siły irańskie od końca lutego. Władze w Teheranie zdecydowały się na ten krok po amerykańsko-izraelskich atakach na Iran. W cieśninie i w jej pobliżu utknęło około dwóch tysięcy cywilnych statków, w tym 26 jednostek z Korei Południowej – podał Yonhap.Negocjacje bez przełomuNa początku kwietnia Trump przedłużył rozejm, jednak negocjacje pokojowe utknęły w martwym punkcie po bezowocnym spotkaniu obu stron w stolicy Pakistanu, Islamabadzie.Zobacz też: Zbrodniarz z Buczy dowódcą sił powietrzno-kosmicznych