„Pytanie tygodnia”. Prezydent Karol Nawrocki chce nowej konstytucji. I wszystko wskazuje na to, że miałaby być to konstytucja z silną pozycją właśnie prezydenta. W programie „Pytanie tygodnia” dziennikarze: Karolina Opolska, Katarzyna Kasia i Dariusz Ćwiklak zastanawiali się, o co tak naprawdę głowie państwa chodzi. Katarzyna Kasia przypomniała, jaka większość jest konieczna dla uchwalenia nowej konstytucji. – Nie jesteśmy w momencie konstytucyjnym – podkreśliła. Z kolei Dariusz Ćwiklak wskazywał, że „prezydent ma ochotę na odwzorowanie modelu amerykańskiego, tylko zawadza mu konstytucja”. Katarzyna Kasia zwróciła również uwagę na to, że konstytucja z 1997 roku kładła nacisk na równowagę władz. CZYTAJ TAKŻE: Sędzia Trybunału Stanu: Nowa konstytucja nam nie pomożePrzypomniała również, że w kampanii prezydenckiej z obozu obecnego prezydenta, jak i od niego samego dominował argument, że prezydent powinien być z innego obozu niż rząd. – Dochodził do władzy z postulatem, żeby władza nie była skupiona w jednym ręku, a teraz takiej właśnie władzy chce dla siebie – podkreśliła. Dodała również, że prezydent buduje silny ośrodek prezydencki. – Chciałby być Trumpem, chciałby składać podpisy pod aktami wykonawczymi, ale nie ma takiej władzy – podkreśliła. Dziennikarze wskazali, że z przemówienia prezydenta widać, że nie chodzi o kontrolę, balans, ale o wzmocnienie ośrodka prezydenckiego.