Nowelizacja ma wejść w życie 1 stycznia 2028 r. Podatnicy zyskają możliwość zawierania ugód z fiskusem – zakłada projekt zmian w Ordynacji podatkowej przygotowany przez Ministerstwo Finansów. Nowe rozwiązanie ma uprościć i przyspieszyć rozwiązywanie sporów. Na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej. Dokument przygotowany przez Ministerstwo Finansów zakłada wprowadzenie do polskiego systemu prawnego instytucji ugody podatkowej.Mniej sporów, szybsze rozstrzygnięciaGłównym celem projektu jest ograniczenie liczby oraz czasu trwania sporów między podatnikami a administracją skarbową. Jak wskazano w uzasadnieniu, nowe rozwiązanie ma zapobiegać powstawaniu konfliktów oraz umożliwiać ich wcześniejsze zakończenie w drodze porozumienia.Ugody tego typu są powszechnie stosowane na świecie jako element alternatywnych metod rozwiązywania sporów.Dobrowolność i zgoda obu stronZawarcie ugody podatkowej będzie dobrowolne. Inicjatywa ma należeć do podatnika, jednak jej finalizacja będzie wymagała zgody organu skarbowego. W praktyce oznacza to możliwość zastąpienia części działań podejmowanych przez Krajową Administrację Skarbową w zakresie dochodzenia zaległości podatkowych.Czytaj także: Projekt ważnej zmiany do PIT-ów. Większa elastyczność dla podatnikaKorzyści dla budżetu i administracjiProjektodawcy podkreślają, że w dłuższej perspektywie nowe rozwiązanie może pozytywnie wpłynąć na finanse publiczne. Ma to nastąpić dzięki poprawie ściągalności podatków oraz bardziej efektywnemu wykorzystaniu zasobów administracji skarbowej.Dodatkowo część spraw podatkowych ma być rozstrzygana szybciej i w prostszy sposób, bez ryzyka wieloletnich sporów.Zakres stosowania ugodyZgodnie z projektem, ugoda podatkowa będzie mogła dotyczyć wyłącznie zobowiązań, których termin płatności już upłynął, czyli zaległości podatkowych.Planowany termin wejścia w życieNowelizacja ma wejść w życie 1 stycznia 2028 roku, co daje czas na przygotowanie administracji oraz podatników do nowych zasad.Czytaj także: Upadek legendarnego Ursusa. Tropy prowadzą do ludzi Łukaszenki