Nie odniosły obrażeń. Do zdarzenia doszło w piątek przed godz. 20 na ul. 11 Listopada w Łukowie. 25-latek z gminy Krzywda przyjechał później do łukowskiej komendy i poinformował, że uczestniczył w kolizji z hulajnogą elektryczną. Z jego relacji wynikało, że po zdarzeniu mama jednej z nastolatek podpisała oświadczenie i zobowiązała się do pokrycia ewentualnych kosztów naprawy uszkodzonego auta. Mimo tego kierowca uznał, że o sprawie powinien zawiadomić służby.Dwie osoby na jednej hulajnodzeMundurowi ustalili, że hulajnogą kierowała 14-letnia mieszkanka Łukowa, która przewoziła 15-letnią koleżankę. Gdy nastolatki przejeżdżały przez przejazd dla rowerzystów, uderzyły w bok jadącego opla, a następnie upadły na jezdnię. W wyniku zdarzenia 14-latka doznała niegroźnych zadrapań. Jej starsza koleżanka nie odniosła obrażeń.Kolizję zarejestrowała kamera monitoringu. Policjanci prowadzący postępowanie przesłuchają świadków, ustalą dokładny przebieg zdarzenia oraz jego przyczynę.Apel o ostrożnośćPolicja przypomina, że hulajnoga elektryczna może być szybkim i wygodnym środkiem transportu, ale korzystający z niej muszą przestrzegać przepisów. Kierujący e-hulajnogami są niechronionymi uczestnikami ruchu drogowego, dlatego powinni szczególnie dbać o bezpieczeństwo swoje i innych. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że zachowanie osób jadących hulajnogami ma znaczenie także dla pieszych. Potrącenie przez rozpędzoną hulajnogę może skończyć się poważnymi obrażeniami.Czytaj też: Adwokat od „trumien na kółkach” poszukiwany przez policję. Ma do odbycia karę