Spełnił często powtarzaną obietnicę. Gdy Lukas Podolski w 2021 roku dołączył do Górnika Zabrze, chyba nikt nie spodziewał się, że pogra w tym klubie przez pięć lat. Teraz były reprezentant Niemiec szykuje się do zakończenia kariery piłkarskiej, ale wcale nie rozstaje się z Górnikiem. Niedługo ma zostać ogłoszony jego nowym właścicielem. Finał STS Pucharu Polski 2025/26 został rozegrany 2 maja. Na stadionie PGE Narodowym w Warszawie Górnik pokonał Raków 2:0. Lukas Podolski wszedł na boisko na ostatnie kilkanaście minut. To on, jako kapitan, podczas dekoracji zwycięzców wzniósł trofeum do góry. Dla Górnika jest to pierwsze trofeum od niemal 40 lat. Puchar Polski klub z Zabrza po raz ostatni zdobył w 1972 roku. Lukas Podolski – pochodzenie, rodzina, kariera juniorskaPodolski urodził się w 1985 roku w Gliwicach. To miasto, którego wielu mieszkańców kibicuje Górnikowi, klubowi z sąsiedniego Zabrza. Gdy Lukas – wtedy jeszcze nazywany Łukaszem – miał niecałe dwa lata, przeprowadził się wraz z rodzicami do Niemiec, a konkretnie na przedmieścia Kolonii. Jego związki z Polską pozostawały jednak silne – to tutaj wciąż mieszkała duża część jego rodziny, a Lukas regularnie ją odwiedzał. Kariera w sporcie była dla pochodzącego ze Śląska chłopaka naturalnym kierunkiem. Jego ojciec w młodości grał zawodowo w piłkę – w 1980 roku zdobył nawet mistrzostwo kraju z Szombierkami Bytom. Mama Lukasa była z kolei piłkarką ręczną. On sam juniorską karierę rozpoczynał w klubie FC 07 Bergheim, ale w wieku 10 lat dołączył do akademii FC Koeln. Jako piłkarz tego klubu zadebiutował w seniorskiej piłce. W latach 2003-2006 zagrał w jego barwach w 81 spotkaniach, w których zdobył 46 goli. Czytaj także: Trener zwolniony po porażce w finale Pucharu PolskiGdzie grał Lukas Podolski?Przez kolejne trzy lata występował w Bayernie Monachium, a następnie wrócił do Koeln. Rozegrał tam bardzo udane trzy sezony. W 2012 roku dobra forma zaowocowała transferem do angielskiego Arsenalu. W Londynie Podolski miewał lepsze i gorsze okresy – łącznie w 60 spotkaniach strzelił 19 goli. Piłkarzem tego klubu „Poldi” pozostawał do 2015 roku, ostatnie pół roku spędzając na wypożyczeniu w Interze Mediolan. Po odejściu z Arsenalu Podolski grał w Turcji oraz Japonii: w Galatasaray, Vissel Kobe, a następnie w Antalyasporze.Podolski przez wiele lat obiecywał w wywiadach, że piłkarską karierę zamierza zakończyć w klubie, któremu kibicuje od dziecka – Górniku. Swoją obietnicę zrealizował przed startem sezonu 2021/22. Nigdy wcześniej piłkarz z takimi osiągnięciami nie pojawił się w Ekstraklasie. Początki były trudne. Na pierwszego gola Podolski czekał aż do listopada. Przełamał się w prestiżowym starciu z Legią Warszawa. Potem rozkręcił się na dobre. Sezon zakończył z bilansem 9 bramek i 4 asyst. W kolejnych rozgrywkach przebił ten wynik – strzelił 6 goli, miał aż 9 asyst. Dwa następne sezonu to już nieco mniej liczb, ale wpływ byłego reprezentanta Niemiec na drużynę wciąż był ogromny. Dopiero w bieżących rozgrywkach Podolski, który w czerwcu skończy 41 lat, ustąpił miejsca w składzie innym zawodnikom. Na boisko wchodzi głównie jako rezerwowy. Nie zaliczył żadnego gola ani asysty. Czytaj także: Trzy kolejki przed końcem i wszystko jasne. Polski piłkarz mistrzem WłochPodolski w reprezentacji NiemiecBardzo możliwe, że gdyby „Poldi” dziś był nastolatkiem, grałby w reprezentacji Polski. Nasza federacja stara się szybko „przechwytywać" utalentowanych zawodników z polskimi korzeniami. Dwadzieścia lat temu było inaczej. Sam Lukas wielokrotnie deklarował w rozmowach z mediami, że chciał występować w biało-czerwonych barwach. Miał nawet kontaktować się z przedstawicielami PZPN i potwierdzać chęć gry dla Polski. Co prawda przyjmował wówczas powołania do niemieckich młodzieżówek, ale nie zamykało to przed nim drzwi do seniorskiej drużyny narodowej kraju, w którym się urodził. Podobno nie otrzymał jednak propozycji zmiany barw na biało-czerwone. Ostatecznie tuż przed Euro 2004 Podolski zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Niemiec. Pojechał z nią też na same mistrzostwa. Na kolejnym Euro, w 2008 roku, w wygranym przez Niemcy 2:0 meczu grupowym z Polską obie bramki zdobył właśnie on. Po golach nie okazywał radości. Łącznie dla niemieckiej kadry „Poldi” zagrał 130 meczów, w których strzelił 49 goli. Wystąpił na trzech mundialach – w 2006, 2010 i 2014 roku. Na tym ostatnim Niemcy zostali mistrzami świata. Podolski wziął też udział w czterech finałach mistrzostw Europy – dwóch wspomnianych, a także tych w 2012 i 2016 roku. Karierę reprezentacyjną zakończył w 2017 roku.Żoną Podolskiego jest Polka Monika Puchalska. Para pobrała się w 2011 roku w miejscowości Kamionna na Mazowszu, w rodzinnych stronach partnerki piłkarza. Podolscy mają troje dzieci: Syna Louisa (ur. 2008) oraz córki Mayę (2016) i Ellę (2023). Czytaj także: Koniec niewiadomych. Raków ma nowego szkoleniowcaPodolski zostanie właścicielem Górnika Teraz Podolski zbliża się do zakończenia kariery piłkarskiej. Po finale powiedział wprost, że plan był taki, aby kończący się sezon był jego ostatnim. Wstrzymał się jednak od konkretnych deklaracji, przyznając, że wizja gry w Górnikiem w europejskich pucharach jest kusząca. Niezależnie od tego, jaką decyzję podejmie „Poldi”, pozostanie związany z klubem z Zabrza. W grudniu nabył 8,3 proc. akcji Górnika. Stał się drugim największym udziałowcem klubu, zaraz po zabrzańskim samorządzie. Za niespełna miesiąc ma zostać właścicielem Górnika. Przedstawiciele miasta przekazali już oficjalnie, że proces prywatyzacji jest na finiszu. Uroczyste podpisanie umowy ma nastąpić 23 maja, przy okazji kończącego sezon ligowy domowego starcia z Radomiakiem Radom.