Internetowe spekulacje. Tegoroczna matura rozpoczęła się od egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym. Już przed rozpoczęciem matur w internecie zauważono wzrost zainteresowania jedną z lektur. Centralna Komisja Egzaminacyjna stara się, by unikać przecieków pytań i zagadnień poruszanych na maturach. Doświadczenie ostatnich lat pokazuje, że nie zawsze się to udaje.Matura z polskiego. Internetowe spekulacjePrzedstawiciele CKE przestrzegają jednak, że za ujawnienie treści zadań grożą poważne konsekwencje, a otwarcie arkuszy przed 9:00 i udostępnienie ich zdającym to przestępstwo.Uczniowie często nadrabiają zaległości w materiałach na kilka godzin przed rozpoczęciem egzaminów. Dlatego w ostatnich godzinach w sieci nie brakowało spekulacji, jaka lektura może pojawić się w maturalnej rozprawce.Według danych z Google Trends, w noc przed maturami najczęściej wyszukiwane hasła brzmiały: „Lalka”, „Lalka streszczenie”, „Zbrodnia i Kara”, „Dżuma” czy III część „Dziadów”.Po godzinie 9:00 do sieci trafiły rzekome zdjęcia arkusza egzaminacyjnego wraz z tematami wypracowań. Na tę chwilę nie są to potwierdzone informacje.Pierwszego dnia do egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym przystąpi 355,8 tys. absolwentów, w tym 346,9 tys. absolwentów z 2026 r. Wniesienie na salę egzaminacyjną jakiegokolwiek urządzenia telekomunikacyjnego lub korzystanie z takiego urządzenia na sali egzaminacyjnej skutkuje unieważnieniem egzaminu maturalnego z danego przedmiotu. Unieważnienie danemu zdającemu egzaminu z przedmiotu obowiązkowego lub jedynego przedmiotu dodatkowego oznacza niezdanie egzaminu i brak możliwości przystąpienia do niego w sesji poprawkowej przez tego zdającego. Osoba, której unieważniono egzamin, może do niego przystąpić dopiero za rok.– Do godziny 9.00, czyli do rozpoczęcia egzaminu, materiał jest tajny i pozostał tajny. Po 9. ktoś wniósł na salę urządzenie komunikujące się z internetem. Jeżeli dyrektor to wychwyci, to na pewno unieważni egzamin tej osobie – powiedział Robert Zakrzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.– W przypadku uznania, że istnieją uzasadnione podejrzenia złamania prawa, na pewno stosowne zawiadomienie w tej sprawie złożę do prokuratury – dodał.Co na maturze z polskiego?Egzamin z języka polskiego na poziomie podstawowym potrwa 240 minut.Arkusz egzaminacyjny z języka polskiego na poziomie podstawowym zawiera dwa testy: „Test – Język polski w użyciu” (zawiera dwa teksty publicystyczne lub popularnonaukowe i zadania odnoszące się do nich) i „Test historycznoliteracki” (sprawdzający znajomość epok literackich).Matury potrwają od 4 do 30 maja.Czytaj też: Ruszają matury. Oto pełny harmonogram egzaminów