„Chodzi o 20 mld zł”. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to w piątek podpiszemy umowę SAFE i zostanie otwarta linia kredytowa na zakup sprzętu związanego m.in. z obroną przeciwdronową. O tym, że umowa może zostać podpisana już po majówce, mówił w Strasburgu w rozmowie z portalem TVP.Info europoseł Michał Szczerba. Szef MON uczestniczył w niedzielę w Krakowie w obchodach Święta Narodowego Trzeciego Maja. Pytany podczas briefingu prasowego o kwestię SAFE, Kosiniak-Kamysz przyznał, że weto prezydenta utrudniło proces pozyskania środków, jednak rząd doprowadził sprawę do finału.– Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to w piątek podpiszemy umowę SAFE, otworzymy linię kredytową na zakup sprzętu. Część już jest zakontraktowana – to jest np. sprzęt związany z obroną przeciwdronową. Na to będzie najwięcej, na nowe technologie – bardzo ważny komponent obrony cyberprzestrzeni – powiedział.Wicepremier zwrócił uwagę, że maj będzie miesiącem zawierania wielu umów z polskim przemysłem zbrojeniowym na rzecz transformacji polskiej armii. – Oczywiście, wszystko chcemy inwestować w polskim przemyśle zbrojeniowym, więc takie zakłady jak Huta Stalowa Wola, jak Mesko w Skarżysku-Kamiennej są na pierwszy miejscu – stwierdził. Dodał, że sprzęt, który nie jest produkowany w Polsce, będzie kupowany u naszych sojuszników.Szczerba: Chodzi o 20 mld zł w pierwszej transzyW środę – podczas sesji Parlamentu Europejskiego – europoseł Michał Szczerba powiedział w rozmowie z naszym portalem, że umowa może zostać podpisana już po majówce. Polityk wskazał, że chodzi o zaliczkę – 15 proc. z całej alokacji. – To będzie 20 mld złotych. Wykorzystamy te środki na już w tej chwili trwające zamówienia i produkcję, która będzie oparta na polskim przemyśle zbrojeniowym – podkreślił nasz rozmówca. SAFE dla PolskiW sobotę pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła, że w ciągu kilkudziesięciu godzin rząd podpisze tę umowę. – Z naszej strony będą cztery podpisy: wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra finansów Andrzeja Domańskiego i dwóch przedstawicieli Banku Gospodarstwa Krajowego. Ze strony Komisji Europejskiej będą dwa podpisy: komisarza do spraw obronności Andriusa Kubiliusa i komisarza do spraw budżetu Piotra Serafina – dodała.Zgodnie z unijnym rozporządzeniem do końca maja państwa członkowskie będą mogły samodzielnie zamawiać sprzęt zbrojeniowy w ramach SAFE; po tym terminie będą musiały do każdego zakupu szukać krajów partnerskich. Dla Polski to kluczowy termin, bo większość planowanych przez nas zakupów to zamówienia w polskim przemyśle.Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie.KE przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro. Środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu i gospodarki.