„Ten dom, Polska, nie jest na sprzedaż”. Jedna z najważniejszych polskich powieści przełożona na język współczesnego teatru. Sienkiewiczowski „Potop” w realizacji Michała Siegoczyńskiego pod lekką formą kryje wciąż aktualne pytania – czym dziś jest odwaga, lojalność i patriotyzm? Czy w czasie zagrożenia lepiej walczyć, czy ratować siebie? Premiera w poniedziałek 4 maja o godzinie 20:30 w Teatrze Telewizji w TVP1. „Potop” Siegoczyńskiego to teatralna jazda bez trzymanki. Od pierwszej sceny wciąga jak dobrze zrobiony film akcji. Na scenie wszystko jest w ruchu: obrotówka kręci się bez przerwy, aktorzy grają, tańczą i śpiewają, a muzyka – od disco po techno – napędza tempo wydarzeń. Andrzej Kmicic nie jest tu pomnikiem z brązu, tylko kimś bliskim – bohaterem, który razem z nami próbuje zrozumieć, w jakim świecie żyje i co powinien zrobić. Przez całość przedstawienia prowadzi przez różne epoki i światy, pokazując, że historia nie jest zamknięta w przeszłości, ale wciąż żyje w nas i w naszych wyborach. – Jeden z bohaterów wyjeżdża za granicę, a potem wraca, by sprzedać dom swojej matki. Wtedy objawia mu się współczesna Oleńka – pracownica sklepu spożywczego – w której się zakochuje. Bohaterka zgadza się być z nim dopiero wtedy, gdy zdecyduje się zostać w kraju. Później pojawia się Szwed, który chce odkupić od niego dom. Ta sytuacja sprawia, że bohaterowi ukazuje się także Matka Boska. Mówi, że w dzieciństwie prosił ją, aby objawiła mu się w ważnej chwili. Wtedy dochodzi do wniosku, że ten dom, Polska, nie jest na sprzedaż. W duchu Sienkiewicza tworzę niejako współczesną baśń – stwierdził reżyser w wywiadzie dla TVP.pl.Historia odczytywana na nowoCzyli husaria tańczy do rytmu disco, a XVII wiek spotyka się z dzisiejszym światem? Owszem. „Potop” pokazuje, że stare historie wciąż mogą mówić wiele o tym, co przeżywamy dzisiaj – wystarczy opowiedzieć je odważnie i na nowo. – Nie ukrywam, że sięgnąłem po „Potop”, ponieważ jest to po prostu „Potop”. Tworzę teatr popkulturowy i wydało mi się ciekawe, by wpisać we współczesną estetykę powieść Sienkiewicza oraz ekranizację Hoffmana, które są zainstalowane w naszym narodowym DNA. To, co odnalazłem w trakcie drogi, a zwłaszcza jej finał, było dla mnie zaskakujące. Zagraliśmy już ponad dwadzieścia spektakli w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku i niesamowita jest żywa reakcja publiczności komunikująca potrzebę patriotyzmu. Początkowo bardziej interesowała mnie opowieść o przemianie pojedynczego bohatera i miłości, a ostatecznie powstał spektakl patriotyczny. Jakby to widz częściowo o tym zadecydował – wskazał Siegoczyński.„Potop” w Teatrze Telewizji – kiedy premiera?Premiera w Teatrze TVP: 4 maja 2026 rokuPremiera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku: 29 marca 2025 rokuCzas: około 120 minutScenariusz i reżyseria: Michał SiegoczyńskiObsada: Dorota Androsz (Król Gustaw / Siostra przełożona / Konopnicka); Katarzyna Borkowska (Oleńka); Monika Chomicka-Szymaniak (Ciotuchna); Grzegorz Gzyl (Zagłoba / Hetman); Maksymilian Hojka (Oficer Kmicica / Jeden z Butrymów / Szwed); Michał Jaros (Wołodyjowski / Sienkiewicz); Katarzyna Kaźmierczak (Królowa Bona / Jeden z Butrymów / Szwed); Anna Kociarz (Butrym / Orzeszkowa); Janek Napieralski (Książe Bogusław / Oficer Kmicica); Robert Ninkiewicz (Król Kazimierz / Kordecki / Hoffman); Jakub Nosiadek (Roch Kowalski / Oficer Kmicica); Marek Puchowski (Soroka / Oficer Kmicica / Jeden z Butrymów / Bob Marley); Piotr Witkowski (Kmicic); Agata Woźnicka (Anusia / Terapeutka / Czarna Madonna).Czytaj także: Hodowanie „pożytecznych idiotów” pod lupą. Ważna sztuka w Teatrze TVP