Policja wykluczyła atak terrorystyczny. Dwie dorosłe osoby zginęły w wybuchu, do którego doszło na jednej z posesji w Bristolu. Brytyjska policja nie ujawnia na razie szczegółów. Służby wykluczyły jednak, by chodziło o atak terrorystyczny. Policja została wezwana do domu przy Sterncourt Road około godz. 6:30 czasu brytyjskiego. Mundurowi odgrodzili teren i ewakuowali okolicznych mieszkańców. Jak donoszą brytyjskie media, większość z nich schroniła się w pobliskim pubie.„Chcielibyśmy od samego początku zapewnić opinię publiczną, że nie traktujemy tego jako podejrzenia ataku terrorystycznego” – oświadczyła policja. „Prosimy, aby nie spekulować na temat okoliczności zdarzenia” – dodali mundurowi.Eksplozja w Bristolu. Sąsiadów obudził hukNa razie wiadomo tylko, że po wybuchu, w którym zginęły dwie osoby, służby ogłosiły wystąpienie „poważnego incydentu”. Według brytyjskiej policji jest to „wydarzenie lub sytuacja z serią poważnych konsekwencji”, wymagające „specjalnych środków podejmowanych przed różne służby”.Mieszkańcy okolicznych domów relacjonowali, że obudził ich potężny huk. – Praktycznie wyskoczyłem z łóżka, żeby zobaczyć, co się dzieje – powiedział BBC mężczyzna, który dodał, że w ciągu 10 minut w okolicy zaroiło się od służb.Policjanci przesłuchali w związku z eksplozją osoby mieszkające w innej części miasta. Nikt nie jest poszukiwany po zdarzeniu.CZYTAJ TEŻ: Wybuch gazu w Anielinie. Zginęła nastolatka, a dorosła kobieta ma ciężkie poparzenia