„Madziar” o wojennych bilansach. Rosjanie od ponad roku nie odnoszą już żadnych znaczących sukcesów na froncie ukraińskim. Obrońcy opanowali różne strategie powstrzymywania wroga. Są one często kosztowne, ale przynoszą i tak wielokrotnie większe korzyści. Jeden z dowódców – Robert „Madziar” Browdi – zdradza dokładne przeliczniki. Browdi jest dowódcą ukraińskich wojsk systemów bezzałogowych. Były handlarz zbożem i kolekcjoner dzieł sztuki odpowiada za ważną część ukraińskiej armii – systemy dronowe to tani i bardzo skuteczny sposób na zadawanie Rosjanom poważnych strat. Zarówno bezpośrednio na froncie, jak i daleko od niego – na rosyjskim zapleczu gospodarczym.Drony za 40 mln dolarów wyrządzają szkody na 4 miliardyUkraińskie ataki dronowe dalekiego zasięgu, tylko w ostatnim czasie, sprawiły Kremlowi wiele kłopotów. Pod koniec kwietnia „zneutralizowano” port, terminal morski i rafinerię w Tuapse w Kraju Krasnodarskim nad Morzem Czarnym.– Moje jednostki wydają około 40 milionów dolarów miesięcznie na drony i zadają Rosji szkody o wartości około 4 miliardów dolarów. Mniej więcej jak 1 do 100 – powiedział Browdi w wywiadzie dla BBC. Zobacz także: Potężny pożar w Rosji. „Atak drona” [WIDEO]Długo też ukraiński dowódca podkreślał, że równie efektywne jego działania muszą być na froncie – w bezpośredniej walce z wrogiem. Wynika to z faktu, że Ukrainie zaczyna już też brakować żołnierzy.– Ci, którzy chcieli walczyć, już walczą – przyznaje „Madziar”.Koszt zabicia rosyjskiego żołnierza to 882 dolaryPlan jego jednostek jest więc taki, aby zabijać miesięcznie więcej Rosjan, niż Kreml jest w stanie zrekrutować. To ponad 30 000 ludzi miesięcznie.– Trzydzieści procent wszystkich ataków dronów musi być skierowanych bezpośrednio przeciwko żołnierzom wroga. Można to nazwać normą zabijania. My tę normę wykonujemy i przekraczamy – zdradził Browdi. Twierdzi, że jego podwładnym udawało się wykonywać „plan” przez cztery miesiące z rzędu.Nieoficjalnie Brytyjczycy dowiedzieli się, że śmierć każdego rosyjskiego żołnierza musi zostać udokumentowana nagraniem wideo, w przeciwnym razie się nie liczy.Zobacz także: Kłęby czarnego dymu. Ukraińcy trafili w rosyjski port i rafinerie– Koszt zabicia jednego rosyjskiego żołnierza piechoty wynosi 882 dolary. To bardzo dobry, opłacalny kurs wymiany waluty w stosunku do utraty potencjału militarnego wroga – przekonywał Robert Browdi w rozmowie z BBC.