„Jestem zwykłym człowiekiem, który próbuje zachować się przyzwoicie”. Pół roku czekał Order Orła Białego na dzień, w którym trafi w ręce Andrzeja Poczobuta. Sam opozycjonista czekał 1860 dni na odzyskanie wolności. Poczobut we wtorek został wypuszczony z białoruskiego więzienia. Teraz, podczas uroczystości na Zamku Królewskim, odebrał z rąk prezydenta odznaczenie, którym został uhonorowany 11 listopada ubiegłego roku. – Znam wartość słów „bohaterstwo” i „niezłomny”. Znam odpowiedzialność wypowiadania takich słów. I nie waham się – jako historyk oraz były prezes IPN – powiedzieć, że Andrzej Poczobut to bohater i człowiek niezłomny. To człowiek niezłomny, który dla polskości, dla przywiązania do historycznej prawdy, dla prawdy o żołnierzach Armii Krajowej, dla walki o prawa człowieka, demokrację w reżimie Łukaszenki, był gotowy pójść do więzienia. Nie uciekł, spędził lata w więzieniu. I wrócił jako zwycięzca. Jako ten, który pokazuje, że często cierpienie, którego pan doświadczył, ma głęboki sens i buduje także siłę wspólnoty narodowej – mówił podczas uroczystości prezydent Karol Nawrocki.– Nie czuję się bohaterem, bohaterami tej historii są przede wszystkim żołnierze AK, dowódcy AK, osoby, o których gloryfikację byłem oskarżony (...). Jestem zwykłym człowiekiem, który żyjąc w nieprzyzwoitych czasach, próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle – stwierdził opozycjonista. Uczestnicy uroczystości nagrodzili go burzą oklasków.„Pięciu za pięciu”. Tak Andrzej Poczobut odzyskał wolnośćWe wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie „pięciu za pięciu”, w ramach której władze w Mińsku zwolniły trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Jednym z uwolnionych był Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, który przebywał w więzieniu od 2021 r.Andrzej Poczobut Orderem Orła Białego został – w formie zaocznej – odznaczony przez Karola Nawrockiego w czasie ubiegłorocznego Narodowego Święta Niepodległości, „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych”.Order Orła Białego dla Andrzeja Poczobuta. Czym jest to odznaczenie?Order Orła Białego to najwyższy order Rzeczypospolitej, ustanowiony w 1705 r., reaktywowany w 1921 r. Nadawany jest za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie wojny, najwybitniejszym Polakom oraz najwyższym rangą przedstawicielom państw obcych.CZYTAJ TEŻ: Andrzej Poczobut na wolności. „Wraz z premierem nie mieliśmy pewności”Dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi Andrzej Poczobut, który jest obywatelem Białorusi, od marca 2021 r. przebywał za kratami. Najpierw był przetrzymywany w areszcie, a po procesie i skazaniu w politycznym procesie został wysłany do kolonii karnej w Nowopołocku w obwodzie witebskim na północy Białorusi. Skazano go na osiem lat więzienia o zaostrzonym rygorze za rzekome „wzniecanie nienawiści” oraz „wzywanie do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Został uznany za więźnia politycznego przez białoruskie i międzynarodowe organizacje praw człowieka.Andrzej Poczobut był w niewoli niemal całkowicie odcięty od świataPoczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, w tym z „Gazetą Wyborczą” i TVP Polonia, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem (w 2011 r. otrzymał wyrok w zawieszeniu).Jako działacz nieuznawanego przez białoruskie władze i zdelegalizowanego w 2005 r. Związku Polaków na Białorusi Poczobut, pasjonat historii, wiele czasu poświęcał m.in. na badanie losów Polaków na terenach dzisiejszej Białorusi. Dziennikarz został zatrzymany 25 marca 2021 r. Władze białoruskie przypisywały jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – znamiona „rehabilitacji nazizmu”.Przez większość czasu, jaki spędził w areszcie i więzieniu, Poczobut był niemal całkowicie pozbawiony kontaktu ze światem zewnętrznym. Poza rzadkimi listami do rodziny, których fragmenty ujawniała żona więźnia Oksana Poczobut, również do opinii publicznej nie docierały żadne informacje na jego temat. Wiadomo, że w więzieniu Poczobut zmagał się z problemami zdrowotnymi i bardzo schudł. Wielokrotnie miał być umieszczany w pojedynczej celi lub karcerze.Walka o uwolnienie opozycjonisty. Polska zamknęła przejście graniczneOrganizacje praw człowieka uznają Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się uwolnienia działacza i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.Po ogłoszeniu wyroku skazującego Poczobuta w 2023 r. Polska zamknęła przejście graniczne z Białorusią w Bobrownikach, mówiąc, że otworzy je, gdy władze w Mińsku zrezygnują z politycznego prześladowania Poczobuta. W listopadzie ub.r. Polska otworzyła przejścia w Bobrownikach i Kuźnicy Białostockiej (zamknięte w związku z kryzysem migracyjnym). Wcześniej, we wrześniu ub.r., otwarto inne przejścia (Terespol, Kukuryki) wyłączone czasowo w związku z manewrami Zapad.W grudniu 2025 r. córka dziennikarza i aktywisty Jana Poczobut odebrała w jego imieniu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu Nagrodę im. Sacharowa za Wolność Myśli 2025.CZYTAJ TEŻ: Uwolnienie Poczobuta. Departament Stanu USA wydał oświadczenie