Nowe prawo w Kalifornii. Od 1 lipca autonomiczne pojazdy w Kalifornii nie będą już poza prawem. Policja zyska możliwość wystawiania mandatów bezpośrednio producentom, a firmy będą musiały reagować na wezwania służb w ciągu 30 sekund. Samochody bez kierowcy stają się coraz częstszym widokiem w niektórych miastach Kalifornii, jednak do tej pory policja nie miała możliwości nakładania mandatów za popełniane przez nie wykroczenia. W odpowiedni na ten problem policja w amerykańskim stanie Kalifornia będzie mogła wystawić mandaty samochodom autonomicznym, które łamią przepisy ruchu drogowego. Odpowiednie regulacje zostały przyjęte przez stanowy Departament Motoryzacji – poinformowała stacja BBC.CZYTAJ TAKŻE: Droga jak pole bitwy. „Traktują ich jak zło konieczne”Nowe przepisy wejdą w życie od lipcaZgodnie z nowymi przepisami, od 1 lipca funkcjonariusze będą mogli wystawić „zawiadomienie o naruszeniu przepisów przez pojazd autonomiczny” bezpośrednio producentowi. Regulacje zobowiązują również firmy do odbierania telefonów od policji i służb ratunkowych w ciągu 30 sekund. Kary będą nakładane także za wjazd autonomicznego pojazdu w strefę działań ratunkowych.Co istotne, jednym z największych operatorów samojezdnych taksówek w rejonie San Francisco i Los Angeles jest firma Waymo, jednak zgodę na testowanie robotaksówek mają również inne przedsiębiorstwa, w tym Tesla. CZYTAJ TEŻ: Rowerem po autostradzie. Interweniowała policjaWarto zaznaczyć, że we wrześniu ubiegłego roku policjanci w San Bruno, niedaleko San Francisco, zauważyli taksówkę Waymo zawracającą niezgodnie z przepisami na światłach, tuż przed maską ich radiowozu. Nie mogli jednak wystawić mandatu, gdyż pojazd nie miał kierowcy. Z kolei w grudniu, podczas awarii prądu w mieście mgły, kilka pojazdów Waymo utknęło na ruchliwym skrzyżowaniach. Straż pożarna skarżyła się natomiast, że robotaksówki utrudniają szybkie reagowanie w sytuacjach kryzysowych.