Brak porozumienia. Odrzucona przez prezydenta USA Donalda Trumpa propozycja Iranu przewidywała otwarcie cieśniny Ormuz, pozostawiając rozmowy o irańskim programie jądrowym na później – poinformowała w sobotę agencja Reutera, powołując się na wysokiego rangą irańskiego urzędnika. Według urzędnika Teheran uważa tę propozycję za znaczącą zmianę, mającą na celu łatwiejsze osiągnięcie porozumienia. Zgodnie z nią USA i Izrael miałyby zagwarantować, że nie przeprowadzą ponownego ataku, a Iran otworzyłby cieśninę przy jednoczesnym zniesieniu amerykańskiej blokady irańskich portów.W następnej kolejności rozmowy miałyby dotyczyć ograniczenia irańskiego programu jądrowego w zamian za zniesienie sankcji, przy czym Teheran domagałby się od Waszyngtonu uznania swojego prawa do wzbogacania uranu w celach pokojowych – podał Reuters.– W ramach tych ustaleń negocjacje dotyczące bardziej skomplikowanej kwestii jądrowej zostały przeniesione do ostatniego etapu, aby stworzyć bardziej sprzyjającą atmosferę – powiedział cytowany przez agencję urzędnik.Trump nie był usatysfakcjonowanyW piątek Trump oświadczył, że władze Iranu chcą zawrzeć porozumienie i poczyniły wielkie kroki w tym kierunku, ale nie był usatysfakcjonowany ich propozycjami. Przyznał, że może nigdy nie zawrzeć układu i zamiast tego może „wykończyć” Iran.Departament Skarbu USA przestrzegł przed uiszczaniem opłat na rzecz reżimu w Iranie za gwarancje bezpiecznego przepłynięcia cieśniny Ormuz. Iran od ponad dwóch miesięcy niemal całkowicie blokuje Ormuz. Władze w Teheranie zapowiadały wcześniej, że będą pobierać opłatę za jej przejście.Urząd ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) przestrzegł w piątek przed płaceniem myta Iranowi. Urząd podkreślił, że może to zostać potraktowane jako zawieranie transakcji z reżimem w Teheranie oraz Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), objętymi sankcjami ze strony Stanów Zjednoczonych.OFAC ostrzegł, że transakcje związane z przepływem przez tę drogę wodną mogą narazić przedsiębiorstwa i osoby fizyczne na sankcje.„OFAC wydaje niniejsze ostrzeżenie, aby poinformować osoby z USA i spoza USA o ryzyku sankcji związanym z dokonywaniem takich płatności na rzecz reżimu irańskiego lub zwracaniem się do niego o gwarancje bezpiecznego przepływu” – czytamy w oświadczeniu. „Ryzyko to istnieje niezależnie od metody płatności” – dodano.Cieśnina Ormuz, która odgrywa kluczową rolę w transporcie ropy naftowej, jest niemal całkowicie blokowana przez Iran od początku ataku USA i Izraela na to państwo pod koniec lutego.Według cytowanej przez CNN brytyjskiej firmy analitycznej Lloyd’s List Intelligence, przed wybuchem wojny USA i Izraela z Iranem 28 lutego, w ciągu miesiąca przez cieśninę Ormuz przepływało zwykle około 3 tys. statków. Po wybuchu konfliktu liczba ta spadła do około 150 jednostek. Wojna i blokada cieśniny OrmuzWojna między USA i Izraelem a Iranem trwa od 28 lutego, powodując największe w historii zakłócenia w globalnych dostawach energii. Od początku konfliktu Iran niemal całkowicie blokuje cieśninę Ormuz, przez co gwałtownie wzrosły ceny ropy naftowej na świecie. USA prowadzą własną blokadę irańskich portów. Od 8 kwietnia trwa zawieszenie broni, ale rokowania o trwałym zakończeniu konfliktu nie przyniosły rezultatów.Czytaj też: Tusk ostrzega przed rozpadem NATO. „Katastrofalny trend”