Nieszczelny wężyk. Kilkunastoletnia dziewczynka zginęła, a kobieta w wieku 40-50 lat doznała rozległych oparzeń, w wybuchu gazu w domu w Anielinie w Łódzkiem poinformowała TVP3 Łódź. Do szpitala trafiła także 20-latka, która doznała szoku. Prawdopodobnie do tragedii doprowadziło rozszczelnienie wężyka łączącego butlę gazową z kuchenką. W sobotę 2 maja około godziny 10:00, w miejscowości Anielin doszło do wybuchu gazu w budynku mieszkalnym. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, przyczyną zdarzenia było rozszczelnienie wężyka łączącego butlę gazową z kuchenką Na miejscu strażacy natrafili dziewczynkę w wieku około 15–16 lat. Już nie żyła. Z budynku ewakuowano 40-50-letnią kobietę, która doznała rozległych poparzeń III stopnia. Ze względu na ciężki stan została przetransportowana śmigłowcem LPR do szpitala w Siemianowicach Śląskich. Pomocy medycznej wymagała także około 20-letnia kobieta, która w stanie szoku została przewieziona do szpitala. Strażacy ewakuowali z budynku również osobę poruszającą się na wózku inwalidzkim.– Na ratunek dla dziewczynki było już za późno. Najstarsza z kobiet doznała poparzeń III stopnia co najmniej 70 proc. ciała. Poza wybuchem nie doszło do pożaru, a konstrukcja budynku chyba nie jest naruszona – powiedział portalowi TVP.Info asp. sztab. Maciej Dura, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w WieluniuNiewykluczone, że ofiarami wybuchu były matka i jej dwie córki.Czytaj także: Wybuch gazu w warszawskiej kamienicy. Zginął mężczyzna