Zwierzę jest wciąż obserwowane z drona. Humbak Timmy został wypuszczony do Morza Północnego. Pierwsze reakcje ssaka po uwolnieniu ratownicy oceniają jako oznakę sukcesu akcji. Wcześniej przez dwa miesiące wieloryb krążył i utykał na płyciznach przy niemieckich brzegach Bałtyku. Organizatorzy akcji ratunkowej dla Timmy’ego przekazali, że wieloryb wypłynął do morza. Miał się w nim zanurzyć, wypłynąć na powierzchnię i fontannami wody pokazać, że oddycha. Cztery ostatnie dni humbak spędził na pokładzie barki, w której był zanurzony w wodzie i dokarmiany. Zanim we wtorek ruszył w drogę powrotną z Bałtyku do morza, w którym panuje odpowiedniego dla niego wyższe zasolenie i gdzie występuje więcej pokarmu, leżał na mieliźnie zatoki wyspy Poel niedaleko miasta Wismar. W sumie spędził dwa miesiące u bałtyckiego wybrzeża Niemiec. Początkowy był widziany, gdy zaplątywał się w sieci rybackie, potem utykał na płyciznach.Pierwsze reakcje ssaka po uwolnieniu w Morzu Północnym ratownicy oceniają jako oznakę sukcesu akcji. Zwierzę jest wciąż obserwowane z drona. Prywatna akcja kosztowała półtora miliona euro, czyli ponad sześć milionów złotych.Czytaj też: Humbak utknął na płyciźnie po raz piąty. „Zostawmy go w spokoju”