„Pytanie dnia”. Mocno pędziliśmy z tym hymnem, ale zacząłem od tego, żeby akcję poznać. Na tym budowałem całą piosenkę. Chciałem zapoznać się z tym, co ta akcja ma do pokazania, jaka jest jej misja. Odebrałem ją bardzo pozytywnie. Doceniłem to, że łączy środowiska i te artystyczne, i środowiska podzielone wiekowo. I młodzież, i mamy seniorów – mówił w „Pytaniu dnia” Michał Miotke, autor hymnu akcji „Polska na TAK!”, który w piątek miał swoją premierę. W piątek wieczorem usłyszeliśmy po raz pierwszy hymn akcji Telewizji Polskiej i Polskiego Radia „Polska na TAK!”. Autorem muzyki i wykonawcą do tekstu Justyny Lew-Machnickiej jest Michał Miotke.– Mocno pędziliśmy z tym hymnem, ale zacząłem od tego, żeby akcję poznać. Na tym budowałem całą piosenkę. Chciałem zapoznać się z tym, co ta akcja ma do pokazania, jaka jest jej misja. Odebrałem ją bardzo pozytywnie. Doceniłem to, że łączy środowiska i te artystyczne, i środowiska podzielone wiekowo. I młodzież, i mamy seniorów – artysta mówił w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz.Czytaj także: Coraz gorzej z wolnością prasy. Polska jednak poprawia swoją pozycję– Odnalazłem mural w Zielonej Górze, jeszcze zanim przygotowałem hymn i zrobiłem sobie z nim zdjęcie. Wtedy też mi się to bardzo spodobało, jak zauważyłem te okienka, w których mamy te wszystkie różne zawody, którymi się zajmuje czy coś, co charakteryzuje dany region – to jest bardzo fajne – dodawał. Gościem programu był także Grzegorz Sajór, dyrektor i redaktor naczelny Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, który jest pomysłodawcą akcji.Celem jest akcja jednocząca bez względu na poglądy– Bardzo byśmy chcieli, żeby akcja „Polska na TAK!” była również taką akcją jednoczącą wszystkich, bez względu na to, gdzie kto mieszka, ile ma lat, jakie ma poglądy. Tak naprawdę to podwórko, które mamy wokół siebie, tych poglądów żadnych nie ma – mówił szef TAI, podkreślając, że inicjatywa jest skierowana do szerokiego grona odbiorców.Skupia się na aktywności miast, szkół i seniorów, ale zostanie także włączona grupa osób z niepełnosprawnościami. Sajór podkreślał, że chodzi o pozytywne patrzenie na rzeczywistość, bo często zdarza się tak, że to inni lepiej widzą Polskę niż my sami i za przykład podał rozmowę z korespondentem TVP Info w Londynie.– Ostatnio rozmawiałem z naszym korespondentem w Londynie Arturem Kieruzalem. Zapytałem się: „jak rozmawiasz z mieszkańcami Londynu to, co oni o Polsce mówią? Z czym się im kojarzy?”. No i on mówił: „z nowoczesnością”. No, właśnie – nam też się kojarzy z nowoczesnością. Z tym, co udało się nam w ciągu ostatnich lat osiągnąć. Pewnie często nie dostrzegamy tego, co wokół dobrego się dzieje i ta akcja ma zachęcić do tego, żebyśmy właśnie zaczęli to dostrzegać – podsumował Sajór.