Decyzja wynikiem narastającego konfliktu. Janusz Kowalski poinformował o powodach odejścia z Prawa i Sprawiedliwości. W opublikowanym na X nagraniu zarzucił partii tolerowanie „układów lokalnych” oraz brak skutecznej reakcji władz centralnych na zgłaszane problemy. 1 maja w serwisie X Janusz Kowalski udostępnił nagranie, w którym poinformował o powodach odejścia z Prawa i Sprawiedliwości. Jak zaznaczył jego decyzja była wynikiem narastającego konfliktu z funkcjonowaniem struktur partyjnych na poziomie lokalnym oraz – w jego ocenie – braku skutecznej reakcji ze strony władz centralnych.Polityk wskazywał, że przez dłuższy czas sygnalizował problemy wewnętrzne, które jego zdaniem negatywnie wpływały na wiarygodność ugrupowania i jego wyniki wyborcze. „Tolerowanie układów lokalnych” głównym powodem rezygnacjiKluczowym powodem rezygnacji, było to, co Kowalski określił jako „tolerowanie układów lokalnych”, które – jego zdaniem – przyczyniły się do porażki wyborczej w 2023 roku.Podkreślał, że nie widzi możliwości dalszego działania w sytuacji, gdy na poziomie centralnym deklaruje się walkę o „silną prawicę”, a jednocześnie dopuszcza się praktyki podważające wiarygodność ugrupowania. – Nie ma mojej zgody na to, żebym na poziomie centralnym walczył o silną prawicę, [..] a z drugiej strony jest tolerowanie układów lokalnych – zaznaczył. CZYTAJ TAKŻE: „Janusz, skasuj to”. Poseł Kowalski otworzył puszkę PandoryKowalski wskazywał również, że wielokrotnie apelował o interwencję, szczególnie w kontekście struktur na Lubelszczyźnie. Jako przykład podał sytuację w Biłgoraju, gdzie – według niego – dochodziło do działań sprzecznych z deklarowanymi wartościami partii. – Jeżeli w Biłgoraju mieszkańcy widzą, że politycy PiS zapisują do partii ludzi Palikota, współpracują z byłymi komunistami, kolekcjonują sobie rady nadzorcze i spółki, zamiast zajmować się szpitalem, zajmują się sprawami jakiegoś autodronu, który jest wielkim znakiem zapytania w kontekście aferalnym, to ja wysiadam – dodał w ostrym tonie. Polityk sugerował również istnienie podwójnych zasad oraz brak realnej woli „oczyszczenia” struktur, mimo wcześniejszych sygnałów z jego strony. W dalszej części odniósł się do swojej przyszłości – zapowiedział pozostanie posłem niezrzeszonym, dalszą aktywność polityczną oraz działania na rzecz zmian systemowych, w tym ograniczenia patologii w samorządach. CZYTAJ TEŻ: Premier Tusk na zdjęciu z Januszem Kowalskim. „Tak bardzo się starałeś”O rezygnacji z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości Kowalki poinformował 30 kwietnia w krótkim wpisie opublikowanym na X 30 kwietnia.