1700 km od granic Ukrainy. Ukraińskie drony uderzyły w myśliwce Su-57 i samoloty myśliwsko-bombowe Su-34 stacjonujące na lotnisku Szagol w obwodzie czelabińskim w Rosji. W ataku na cele oddalone 1700 km od granic Ukrainy, uszkodzonych lub zniszczonych miało zostać kilka maszyn. O udanym ataku na rosyjskie samoloty na lotnisku Szagol w obwodzie czelabińskim w Rosji, poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU) na Facebooku. „Przy pomocy bezzałogowych systemów SZU trafiono kilka myśliwców Su-57 i myśliwców bombowych Su-34” – poinformował sztab SZU, podkreślając, że operacja miała na celu „zmniejszenie możliwości uderzenia przeciwnika w obiekty cywilne na terytorium Ukrainy”. I dodając „ciąg dalszy nastąpi”. Nie wiadomo, ile rosyjskich maszyn zostało zniszczonych, a ile uszkodzonych, ale z komunikatu wynika, że „co najmniej kilka i trwa ustalanie rozmiaru zniszczeń”. Godne uwagi jest to, że akcja SZU została przeprowadzona 1700 km od granic Ukrainy. W głębi Rosji, gdzie najeźdźca coraz częściej trzyma swoje samoloty bojowe, ze strachu przed uderzeniami Ukraińców. Su-57 to najnowszy model samolotu rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych, który jest zdolny do przenoszenia rakiet typu Ch-59 i Ch-69. Wykorzystuje technologię „stealth”. Sam dyktator Władimir Putin określał je mianem „najlepszych myśliwców na świecie”. Czytaj także: Ukraińcy pochwalili się zniszczeniem „niewidzialnego” myśliwca. Drugi uszkodzony?