Napastnik wcześniej obserwował teren. Prokuratorzy przedstawili nowe dowody, w tym nagrania wideo pokazujące chwile tuż przed strzelaniną podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Washington Hilton. Wśród dowodów są również filmy przedstawiające napastnika obserwującego miejsce zdarzenia dzień przed atakiem. Jak podaje CNN, na nagraniu widać, jak domniemany napastnik Cole Tomas Allen przechodzi przez drzwi w holu prowadzące do punktu kontroli bezpieczeństwa.Sekundę potem do drzwi podchodzi policjant z psem. Drzwi prowadzą do oddzielnych korytarzy z windami.Policjant stoi w drzwiach, patrząc na korytarz z windami przez około 12 sekund. W tym czasie jego pies wchodzi i wychodzi przez drzwi. Kamera nie pokazuje Allena.Policjant i pies w końcu odwracają się i odchodzą. Sekundę później widać podejrzanego wybiegającego z powrotem przez drzwi ze strzelbą. Biegnie w kierunku punktu kontroli bezpieczeństwa.Prokuratorzy twierdzą, że nagranie pokazuje wymianę ognia między Allenem a funkcjonariuszem Secret Service. Na nagraniu nie widać bezpośrednio, kiedy Allen oddał strzał.Prokurator okręgowa Jeanine Pirro, która prowadzi sprawę powiedziała, że na nagraniu widać, jak Allen strzela do tego samego funkcjonariusza.„Nie ma dowodów na to, że strzelanina była wynikiem strzałów oddanych przez żołnierzy” – stwierdziła Pirro.Na nagraniu widać, jak przed strzelaniną Allen w sobotni wieczór przechadza się po korytarzach i innych częściach hotelu. Według Pirro oznacza to, że obserwował hotel. Obrońcy nie sprzeciwiają się wnioskowi o zatrzymaniePrawnicy Allena poinformowali w czwartek sędziego federalnego, że nie będą sprzeciwiać się wnioskowi o zatrzymanie Allena za kratkami do czasu zakończenia postępowania. Mimo tego prokuratorzy nadal chcieli przedstawić dowody, dlaczego uważają Allena za zagrożenie. Sędzia stwierdził, że byłoby to stratą czasu.Prezydent USA Donald Trump został w sobotę wieczorem czasu miejscowego ewakuowany przez Secret Service z kolacji z korespondentami Białego Domu, podczas której padły strzały. Podejrzany otworzył ogień w lobby hotelowym i został ujęty przez służby. Czytaj też: Prezydent USA ewakuowany z gali. „To przekracza jakiekolwiek wyobrażenie”