Minister klimatu w „Pytaniu dnia”. Po zwycięskim głosowaniu minister zawsze czuje się silniejszy i wygrany – powiedziała w programie „Pytanie dnia” Paulina Hennig-Kloska. W Sejmie przepadł wniosek o odwołanie jej ze stanowiska minister klimatu i środowiska. Teraz przewodnicząca Centrum szykuje ofensywę, domagając się stanowisk dla swoich posłów. W czwartek w Sejmie odbyło się głosowanie nad wotum nieufności dla Pauliny Hennig-Kloski. Niespodzianki nie było, minister klimatu i środowiska pozostała na stanowisku. Minister Paulina Hennig-Kloska po głosowaniu w Sejmie– Mam nadzieję, że to koniec chybotania łódką. To była niepotrzebna akcja, która tylko pochłaniała energię. Plus taki, że udało się wszystkim pokazać, jaką pracę wykonaliśmy w resorcie – powiedziała.Spekulowano, że za wniosek o wotum może poprzeć Polska 2050. Tak się jednak nie stało. – Nie ma potrzeby prowadzenia między nami wojny. Wcześniej miałam sygnały od części posłanek, że mnie poprą. Oczekuję, że teraz sytuacja się uspokoi – mówiła.Justyna Dobrosz-Oracz pytała, czy Hennig-Kloska prosiła o pomoc premiera Donalda Tuska, który bardzo mocno wsparł swoją minister. – Nie rozmawiałam z nim przez ostatnie dni – podkreśliła.Poprzedzającą głosowanie debatę nazwała „kompromitacją opozycji, bo koncentrowała się ona na błędach z czasów rządów PiS”. Jednym z posłów koalicji, który poparł wniosek o odwołanie był Bartosz Romowicz z Polski 2050. Minister krytykował m.in. za plany ograniczenia wyrębu lasów na Podkarpaciu. Hennig-Kloska przypomniała, że to Polska 2050 i Szymon Hołownia szli do wyborów z hasłem „lasy nie dla kasy” i postulatem utworzenia Turnickiego Parku Narodowego. Przypomniała także, że kontrowersyjny postulat objęcia szczególną ochroną 20 proc. najcenniejszych lasów, to element umowy koalicyjnej. – Wszyscy się pod tym podpisali – przypomniała. Rządowe stanowiska dla członków Centrum Minister pytana była także o program Czyste Powietrze. – Przechodził on ogromne trudności z powodu negatywnych decyzji moich poprzedników – stwierdziła. Jako jeden z przykładów wymieniła prefinansowanie inwestycji bez odpowiednich zabezpieczeń. – Doprowadziło to do tego, że niektórzy nieuczciwi wykonawcy znikali ze środkami, a rozliczenie umowy było po stronie beneficjenta – tłumaczyła. Dodała, że „teraz program jest wreszcie bezpieczny dla ludzi”. Podkreśliła, że „wnioski są rozliczane na bieżąco”, uzupełniając także, że „wciąż występują opóźnienia w rozliczeniu programu z Komisją Europejską”. Justyna Dobrosz-Oracz dopytywała minister o rekonstrukcję rządu. Hennig-Kloska przyznała, że „toczy się rozmowa na temat reprezentacji Centrum w radzie ministrów”. – Nie chodzi nam o stołki, ale narzędzia do skutecznej pracy – powtarzała, dodając że w grę wchodzą nominacje dla dwóch lub trzech wiceministrów.Centrum chce mieć także swojego wicemarszałka Sejmu. – Jesteśmy klubem tej wielkości co Polska 2050 czy Konfederacja. Takie stanowisko jest bardzo potrzebne, bo zapewnia udział w obradach Prezydium Sejmu – spuentowała.