Demagog zbadał sprawę. Spektakularny sukces zbiórki Łatwoganga stał się, niestety, kolejną osią sporu politycznego. Po jednej stronie PiS i film z Przemysławem Czarnkiem, po drugiej – szef kancelarii premiera Jan Grabiec, w środku – Krzysztof Stanowski. Demagog ustalił, co było fejkiem. We wtorek 28 kwietnia szef kancelarii premiera Jan Grabiec poinformował na platformie X, że dzień wcześniej na profilu Prawa i Sprawiedliwości pojawił się film z kandydatem tej partii na premiera Przemysławem Czarnkiem zachęcającym do wsparcia zbiórki Łatwoganga.Grabiec zwrócił uwagę, że kod QR widoczny na filmie nie przenosił do Fundacji Cancer Fighters, lecz do zbiórki na PiS. Krzysztof Stanowski, właściciel Kanału Zero, oskarżył polityka PO o „granie tematem dzieci chorych na raka”. Twierdził, że takie zachowanie to „fejkowe obrzydlistwo”.Usunięty film PiS-u namierzonyRedakcja Demagoga ustaliła, że twierdzenia Grabca nie były fejkiem. Wykorzystując narzędzie Gerulata Juno namierzyli wpis PiS-u w Instagramie z godziny 17:16 w niedzielę 26 kwietnia z filmem, który pokazał rzecznik kancelarii premiera. Nagranie zostało szybko usunięte z konta PiS-u. Jeszcze w niedzielę o godzinie 19.41 pojawił się za to nowy wpis z tą samą wypowiedzią Czarnka, ale już bez kodu QR. Na innych platformach nie znaleziono pierwotnego nagrania.Demgagog zwrócił uwagę, że konto PiS-u oznacza niemal wszystkie wypowiedzi polityków banerem zachęcającym do wpłat na partię. O wpłaty wcześniej prosił między innymi prezes Jarosław Kaczyński. Wszystkie wpisy z fragmentami spotkania Czarnka z wyborcami, które miało miejsce 26 kwietnia w Piotrkowie Trybunalskim, taki baner zawierają.Rekordowa zbiórka ŁatwogangaZbiórka influencera Łatwoganga prowadzona w formie long streamu, czyli nieprzerwanej transmisji w internecie, na rzecz Fundacji Cancer Fighters, wspierającej pacjentów onkologicznych, trwała od 17 do 26 kwietnia. W szczytowym momencie transmisję na platformie YouTube oglądało ponad 1,5 mln osób. Podczas streamu zebrano ponad 250 mln zł. Zbiórka jest kontynuowana na portalach służących do zbierania pieniędzy na cele charytatywne.Impulsem do rozpoczęcia charytatywnej zbiórki była piosenka rapera Bedoesa „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, którą nagrał wraz z Mają Mecan, jedną z podopiecznych Fundacji Cancer Fighters, nagłośniając w ten sposób temat chorób nowotworowych wśród dzieci. Zbiórka pobiła rekord świata w największej kwocie zebranej podczas przekazu na żywo na cele charytatywne.Cancer Fighters to ogólnopolska fundacja pomagająca osobom chorym na raka – dzieciom, młodzieży i dorosłym. Wspiera także rodziny i bliskich swoich podopiecznych. Działania fundacji nie ograniczają się jedynie do pomocy materialnej, ponieważ jak podkreślono na stronie internetowej, osoby walczące z chorobą nowotworową, każdego dnia potrzebują nie tylko leczenia, ale także siły i nadziei na lepsze jutro. Organizuje pomoc medyczną, psychologiczną oraz motywujące wydarzenia.Czytaj także: Łatwogang połączył ludzi. Fenomen sukcesu internetowej zbiórkiW niedzielnym oświadczeniu na platformie X fundacja poinformowała, że pieniądze ze zbiórki przeznaczy na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby swoich podopiecznych, a także na wsparcie osób, które w wyniku choroby nowotworowej potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań pozwalających wracać do możliwie normalnego życia.Fundacja rozpoczęła już pierwsze zakupy i finansowanie pomocy dzięki środkom z ogólnopolskiej zbiórki. Pieniądze trafiają już do dzieci, które najbardziej ich potrzebują. Do tej pory zadeklarowano ponad 280 milionów złotych wsparcia, z czego około 3,7 miliona złotych zostało już wydane.