Wielogodzinna akcja służb. Autobus z czterema osobami na pokładzie wpadł do Sekwany w pobliżu miasta Juvisy-sur-Orge na przedmieściach Paryża. Na szczęście nikt poważnie nie ucierpiał. Do wypadku doszło w czwartek około 9:30 rano w Juvisy-sur-Orge, mieście leżącym około 20 kilometrów na południe od Paryża. Autobus z czterema osobami na pokładzie uderzył w zaparkowany samochód i stoczył się do Sekwany, pociągnął też za sobą auto osobowe.Jak poinformowały lokalne władze, za kierownicą autobusu siedział stażysta zbliżający się do końca „praktycznej części nauki”. Przyczyna wypadku jest ustalana. Wiadomo, że wyniki testów na obecność narkotyków i alkoholu były negatywne.Autobusem podróżowały cztery osoby. Rzecznik przewoźnika Île-de-France Mobilités przekazał, że oprócz kierowcy-stażysty na pokładzie był również „kierowca główny” oraz dwóch pasażerów. Na szczęście nikt poważnie nie ucierpiał.Nurkowie brali udział w akcji ratunkowejPrefektura departamentu Esson poinformowała, że wszystkie cztery osoby zostały uratowane z wody. W kilkugodzinnej akcji ratunkowej brało udział ponad 90 strażaków, nurków i policjantów. Służby zaangażowały kilka łodzi ratowniczych, drona i helikoptery.Prezes firmy przewozowej zarządził przeprowadzenie wewnętrznego dochodzenia w sprawie incydentu.Czytaj także: Prokuratura apeluje ws. śmierci czterolatka ciągniętego przez tramwaj